Tereny Valfden > Dział Wypraw

Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"

<< < (5/55) > >>

Samir:
Gdy tylko wóz został podstawiony, mauren zręcznie wskoczył na pokład, sadowiąc się wygodnie. Z jednej strony było mu trochę głupio, że nie umiał jeździć konno, ale z drugiej nic nie mógł z tym zrobić. Nie pozostało mu zatem nic innego jak cieszyć się jazdą.

Kenshin:
Ork jedynie zwrócił uwagę na wampira z paktu. Nie znali się, więc nie miał mu nic do powiedzenia. Teraz jedynie naśladując Samira wskoczył na wóz, gdzie usadowił się wygodnie.

Gordian Morii:
- Gdzie tym razem? - zapytał dracona gdy reszta kompanii ładowała się na wóz. Nie znał w sumie celu podróży a jednak miło byłoby znać ten w miarę istotny szczegół.

Hagmar:
Ork wskakując na wóz o mało go nie rozdupcył. Gdy wszyscy wygodnie się usadowili mały konwój ruszył w drogę.
- Pierwej udamy się na południe do K'efir, mam tam spotkanie z moim znajomym krasnoludem. Ma dla mnie informacje o moim starym mieczu i pewnej legendzie. Słyszeliście o Filarach Valfden?

Kenshin:
Rzeczywiście skok orka musiał zachwiać, a nawet mógł obalić cały wóz na bok. Na szczęście Sami i Progan wyrównali ciężar i nic poważnego się nie stało. Teraz cały konwój ruszył w stronę K'efir ork pamiętał to miejsce, jaki i arenę, na której walczył z człowiekiem i zwierzakiem. Całe szczęście, że wtedy jeszcze nie było konkordatu. Pewnikiem było, że wyleciałby stamtąd z hukiem. Teraz był ciekaw całej historii Aragorna, więc zapytał aby mu ją opowiedział. - Opowiedz jestem ciekaw.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej