Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"
Gunses:
Gunses widząc jak Aragoron, Progan i wóz ruszają lekko uderzył swojego konia. Ten zaczął wolny marsz przez bramę. Gunses kolebał się w siodle.
Hagmar:
Po zachodize słońca ich oczom ukazało się miasto.
- Sinliar... największe miasto dystryku. Pełne bandziorów i tutejszych mend. Bogowie... szkoda że umarłeś wtedy Aragornie, może to miejsce nie stałoby się oazą skurwysyństwa... Wypowiedział się brodacz. - Gdzieś tu winny być stajnie.
Dracon nie skomentował, pokręcił tylko głową.
Progan:
Progan zrobił jakiś znak na czole i torsie. Wierzył bowiem, że to go ocali od niebezpieczeństwa.
Gunses:
Po zachodzie słońca Gunses odzywał wigor. Jechał raźnie, wyprostowany, energiczny. Rozglądał się. Chłonął wszystkimi zmysłami świat. Aura inteligencji działała w nocy.
Hagmar:
Zajechali pod stajnię gdzie zostawili konie i wóz.
- Uwaga na mieszki, lubią tutaj znikać... - ostrzegł towarzyszy Aragorn. Yarpen skierował ich do karczmy gdzie miał przebywać Kupiec. "Rozdeptany Trablin". Gospoda o dość dziwacznej nazwie, ale przynajmniej elegancka i duża. Weszli na piętro gdzie znajdowało się kilka prywatnych sal. Stanęli pod drzwiami do jednej i wtedy Gunses coś poczuł.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej