Tereny Valfden > Dział Wypraw

Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"

<< < (28/55) > >>

Hagmar:
- Do "kupca" mającego drugą tabliczkę. To pewnie zasadzka, tyle że on nie wie że ja wiem że to pułapka, Więc zastawimy własną.

Progan:
- A jaki mamy plan? - zapytał oglądając się za siebie. Inni milczeli i jechali obok.

Hagmar:
Dracon obrócił się w siodle do Progana. - Będziemy improwizować.
- Taaa. Rzucił siedzący na wozie Yarpen. - Jak wtedy pod Psim Stolcem? W Sanktuarium Raanaarów czy pod Mrozami? - wymieniał wielkie bitwy które były improwizacjami... - Po prostu spotkamy sie z panem Janem, jak sie nazywa człeczyna. To ponoć ten no... arechel... archelo... archeolog kurwa.

Gordian Morii:
Gordian jak zwykle był nie w temacie. W sumie nikt go o nic nie pytał więc stwierdził, że najlepiej będzie tak sobie jechać wolno na końcu konwoju ubezpieczając tyły. Jego myśli krążyły daleko od obecnie przemierzanego traktu, był teraz na pełnym morzu. Tam, wiedziony południowymi wiatrami mógłby kilkanaście razy szybciej przemierzyć dzielący ich dystans by jak najszybciej załatwić swoje sprawy i pożeglować w kierunku kolejnych przygód. Teraz jednak jechali dalej...

//: Ja w tygodniu średnio dostępny jestem. ;/

Gunses:
Gunses również milczał. Koncentrował się na trzymaniu się w siodle. Dla niego każda taka wyprawa była niesamowitym niebezpieczeństwem. Powiedziałby ktoś 'winien siedzieć w krypcie'. Ten nieśmiertelny jednak taki nie był. Był potrzebny. Przyjął na swe braki funkcję protektora wyspy. I teraz, naprzeciw klątwie Innosa, boga światła, przemierzał ziemię oświetlany jego promieniami. Trzymał się wodzy, a koń niósł go poprzez kolejne krainy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej