Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"
Samir:
- Trochę ciężko mówić o wierze w przypadku realnie istniejących bytów, które mogą wyciągnąć do nas pomocną dłoń lub nas skarcić. Taka sytuacja wiąże się raczej z wiedzą o ich istnieniu, wierzyć można co najwyżej w to, czego nie da się udowodnić - zauważył Samir.
Hagmar:
- Gunsesie, szczerze? Mam to aep arse co i dlaczego. Moim zadaniem będzie odnalezienie tabliczki, sekty, wybicie ich i ewentualnie zabicie boskiego demona. To się kupy nie trzyma i śmierdzi pułapką na kilometr. Dlatego pojedziemy prosto w nią. Jak zawsze.
Gunses:
- Jak zawsze. Nie tylko my uczymy się na błędach, Aragornie. Może i oni na to liczą. Robią szum w okół sztucznego problemu. Pewnie nie wiedza jak przywołać demona, pewnie nawet nie to jest ich celem. Chcą zainteresować Cię tym. I zabić. A uwierz mi... Można Cię zabić tak, żebyś nigdy nie został już wskrzeszony.
Hagmar:
- Niby jak? - spytał wyraźnie zainteresowany. Nie kojarzył metody niszczenia czy pętania duszy.
Gunses:
Wampir zaśmiał się. Gunses złapał Aragorna na jego niewiedzy
- Jesteś świetnym wojownikiem Aragornie, ale prostolinijnym. Są sposoby, są metody. Proste. Wręcz śmiesznie proste. Ale jesteśmy w towarzystwie. Nie wszyscy sobie ufamy. Wiedza jaką posiadam pozostanie więc moja dopóki nie zostaniemy sam na sam.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej