Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"
Progan:
- Dziękuję, dobrze - powiedział Progan który przespawszy się z myślą, że członek ich drużyny jest nieumarłą osobą, starał się to zaakceptować i wyzbyć się lęku.
Kenshin:
- Miło słyszeć. Dobra siadaj zaraz Aragorn przyniesie śniadanie, a potem dowiemy się co będziemy dalej robić.
Hagmar:
Aragorn przyniósł śniadanie. Chleb, kiełbasa, szynka i wielka patelnia jajecznicy.
Kenshin:
Ork doczekał się pyszności, które czarny dracon sam zrobił. - Dziękuję i smacznego. Powiedział do zgromadzonych, a następnie nałożył sobie solidy talerz jajecznicy do tego na chleb narzucił szynkę i kiełbasę, po czy zaczął jeść, przy użyciu widelca. Nie chciało mu się czekać, aż reszta łaskawie wyjdzie ze swoich łóżek. Jedzenie szybko zaczęło znikać z talerza i gdy skończył zapytał o dalszy plan. - Jaki jest plan?.
Progan:
Progan podszedł i nałożył sobie jedzenia na talerz, po czym wrócił na swoje miejsce. Usiadł na krześle, położył sobie miskę na kolanach, obok niej złożył dłonie i opuszczając lekko głowę powiedział po cichu
- Dziękuję Ci Ventepi, pani wszelkiego stworzenia, rośliny i zwierzęta, za Twoje dary ku pokrzepieniu naszych ciał i dodaniu sił do wiernego służenia swemu przeznaczeniu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej