Tereny Valfden > Dział Wypraw
To my jesteśmy światem
Evening Antarii:
Nic interesującego na górze się nie znajdowało. Wszystko było tak, jak latarnik to miejsce po raz ostatni zostawił. Teraz kobietę czekała wycieczka na dół, pewnie o wiele przyjemniejsza niż na górę. Chociaż nie wiadomo co ją tam spotka u celu. Więc Eve ruszyła na sam dół.
Funeris Venatio:
Zmęczyła się niemiłosiernie. Pokonanie tylu stopni w drugą stronę również było bardzo męczące. Dziewczyna stanęła na poziomie gruntu i zauważyła, że jest już wieczór.
Evening Antarii:
Kaganek wciąż gdzieś tam miała, więc zapaliła go ponownie, by choć wątłe światło rozświetlało mroki podziemia latarni. Ruszyła dalej w dół, przygotowując się na nieznane.
Funeris Venatio:
Evening zeszła kilka poziomów i stanęła w małym magazynku. Tutaj również znajdowało się mnóstwo beczek, podobnie jak w piwnicy. Te jednak wypełnione były różnymi palnymi substancjami, które miały zapewnić poprawne działanie latarni.
Evening Antarii:
Niżej, jak się okazało, znajdował się magazynek z różnymi beczkami i innymi opakowaniami. Szczególnie uważała na płomień świecy gdyż wszystkie rzeczy były wypełnione łatwopalnymi substancjami, które na latarni bardzo się przydawały, natomiast przez nieostrożność jedna iskra mogłaby spowodować wybuch, pożar i ogólnie masakrę a z młodej paladyn niewiele by zostało. Więc Eve zaczęła szukać kolejnych śladów także i tutaj. Zdawało jej się że ciemne pomieszczenia mogłyby być idealną siedzibą dla "straszydeł", o których słyszała.
//Jest jeszcze droga niżej?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej