Tereny Valfden > Dział Wypraw

To my jesteśmy światem

<< < (4/33) > >>

Funeris Venatio:
Evening zachowała się nawet bardzo roztropnie. Z wody wylazły następne dwa utopce, który biegły w jej kierunku. Jeden zaatakował w okolice prawego ramienia, drugi lewego.



1x Utopiec. Jest noc, więc działa na Ciebie kara Osłona Nocy.

Evening Antarii:
Utopce z pewnością nie mogły przebić się przez zbroję paladyn, ale teraz było ich dwóch a nie jeden; nie należało lekceważyć przeciwników, którzy mieli przewagę w swoim środowisku. Eve nie marnowała czasu, tylko wprawiła w ruch kulę kiścienia, a ta najpierw napotkała na swojej drodze pierwszego z potworów, tego po lewej stronie. Siła uderzenia odrzuciła go w tył, a broń powędrowała w tym czasie do tego z prawej. Kolce z dużą mocą wbiły się w ciało nieumarłego. Eve wykonała jeszcze szeroki zamach, którego siła  trafiła prosto w głowę przeciwnika, roztrzaskując ją poważnie. Stwór upadł, ale wtedy ten pierwszy odzyskał wreszcie równowagę, zaatakował dziewczynę w to samo miejsce co wcześniej. Evening uniknęła jednak ugryzienia wykonując szybki unik w bok i przeszła do kontrataku. Poprowadziła kiścień szerokim łukiem, a broń znowu trafiła utopca w głowę. Ten upadł, próbował jeszcze wstawać lecz Eve wymierzyła mu ostateczny cios w skroń.

Funeris Venatio:
Przez moment zrobiło się spokojnie...

Evening Antarii:
Z wody na razie nie wychodziły kolejne utopce. Wokoło zrobiło się jakby ciszej. Nie można było jednak być do końca pewnym co jeszcze kryje się w tej okolicy. Eve pospiesznym krokiem wróciła na miejsce obozowiska, zebrała derkę z ziemii i sprawdziła co u Caledusa. Koń był rozdrażniony, ale pojawienie się dziewczyny uspokoiło go. Na razie nic mu nie zagrażało.

Funeris Venatio:
Ognisko jeszcze się tliło i powinno ponownie rozpalić się, gdyby tylko dorzucić do niego nieco drwa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej