Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mieszając się z błotem
Anette Du'Monteau:
Rozmowy, które wychwyciłeś dotyczyły głównie handlu, gospodarowania oraz miejscowych plotek. Ktoś gdzieś rzucił też niewybrednym kawałem do towarzysza podróży. Niedaleko siebie dosłyszałeś parę słów.
-Zbyniu, słyszałeś że na mokradłach niedaleko straszy coś?
-Ano słyszałem. Nawet wiem co tam straszy.
-Taak? To co takiego niby straszy?
-Jak to co?! Wszyscy wiedzą, że twoja stara tam zioła zbiera! Jeno ona tam straszy! Po tej wymianie zdań nastąpił gromki śmiech i odgłosy przepychanek.
Egharod:
Warto było czasami zaciągnąć miejscowych plotek. Może miało to jakiś związek z jego roboty? Gdy tylko usłyszał od strachach na mokradłach, postanowił wstać i podejść do rozmówców.
- Przepraszam, dobry panie. - Powiedział z uśmiechem, kłaniając się w pas. - Obiło mi się o uszy coś o strachach na mokradłach. Mam rozumieć, że są nawiedzone? Może jaśniepań powiedzieć coś więcej na ten temat?
Anette Du'Monteau:
-Ano wie pan, straszy jak to w takich miejscach. Zjawy pewno jakie i inne. Ja to tam nie chodzę, bo strach choćby kawałek przejść. Każdy chłop panu powie, że jak tylko nogę tam postawi to od razu ciarki na plecach ma. Ci co głębiej wchodzili to gorzej się czuli, mgła ich jaka otaczała i od razu brali nogi za pas. Nawet bandyci wszelacy omijają to miejsce z daleka. Tobie też panie odradzam chodzenie w tamte strony.
Egharod:
- Dziękuję za przestrogę. - Odparł, po czym wrócił na swoje miejsce, skąd przyglądał się otoczeniu. Czy owe bagna miały jakiś związek z jego misją? Pewnie niebawem się to okaże.
Anette Du'Monteau:
Prom nareszcie dobił do brzegu. Rzucono kładkę i ludzie zaczęli szybko znikać z pokładu. Każdy śpieszył się do swoich zajęć. Port do którego przybyłeś nie był wielki. Jego głównym zadaniem było przyjmowanie ludzi z drugiego brzegu jeziora i ewentualne zaopatrzenie się na szybko w drobne i przydatne przedmioty do dalszej wędrówki. Z daleka zauważyłeś na horyzoncie sylwetkę ruin dracońskiego chramu. Wokół niego pobudowano obwarowania, które broniły dostępu do wnętrza. Bowiem trzeba wiedzieć, że w chramie tym mieściła się jedna z baz Krwawych Kruków oraz portal do innego wymiaru.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej