Tereny Valfden > Dział Wypraw
W poszukiwaniu zaginionego słowa
Funeris Venatio:
Kubek, dzbanek, talerz, łyżka, stary grzebień, kilka świec i niewiele więcej. Rzeczy, które znajduje się w pokojach hotelowych karczemnych.
Lucas Paladin:
Paladyn, opuścił pokój, zamykając za sobą drzwi, aby zanadto nie wzbudzać podejrzeń, zakluczył swój i zszedł na dół. Nie trzymało go w tej karczmie nic, a skoro go ostrzegano, żeby nie wychodził, należało wyjść. Kłopoty same przychodzą, mają to do siebie.
Funeris Venatio:
Gdy zamykał swoje drzwi usłyszał, jak kilka osób wchodzi po schodach na górę. Czy w tej sytuacji Lucas nadal będzie chciał ruszyć na dół, do wyjścia?
Lucas Paladin:
W końcu coś się dzieje!, Lucas ucieszył się, jednak musiał zachować czujność, szybko odkluczył drzwi do pokoju i stanął przy drzwiach nasłuchując kto wchodził na górę i w jakim celu. Być może to byli jego wrogowie? Albo ludzie, którzy wiedzą coś o zaginionym słowie? Liczył na to, że być może coś usłyszy z ich rozmów. Był w gotowości bojowej, sięgnął po buzdygan i ściągnął pawęż z pleców.
Funeris Venatio:
Trzy albo cztery osoby przeszły korytarzem obok pokoju Lucasa i stanęli przed pomieszczeniem oznaczonym numerem 4. Zapukali energicznie do środka.
//Będę tak przerywał co chwila, gdyż muszę wiedzieć, czy nie chcesz wejść do akcji w którymś momencie. Jeżeli nie, po prostu opisz, że czekasz/nasłuchujesz/parzysz herbatę. Jeżeli chcesz wkroczyć, to działaj.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej