Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Kenshin
Progan:
Jednakże to nie wyszło z ziemi, a zza placów bohatera. Gnom przekręcił głową w jedną, potem w drugą, a potem się odezwał, bynajmniej nie do Ciebie a do kompanii na górze wąwozu.
- Chyba zwariował - stwierdził i nie bacząc na Twoje zachowanie dodał - Paskudna rana na nodze. Kwas plugawców, źle to wygląda. Weźcie go stąd, bo sczeźnie - powiedział i spojrzał w górę na krasnoluda i niziołka.
Kenshin:
Ork się uspokoił i zaniechał ucieczki ani nawet nie próbował się bronić. Jednak spoglądając na zebrane towarzystwo było, co najmniej nietypowe. Po dłuższym zastanowieniu stwierdził, że to znajomi którzy podwieźli go do lasu. Gdzie zaczęli dziwnie pluć na jakiś kamień.
- O to Wy!. W życiu bym się nie spodziewał, że was drugi raz zobaczę.
Progan:
//: Czytasz Ty moje posty? Tylko krasnal splunął.
- Nie bądź taki pewny, bo gdyby nie ten mały - krasnal wskakując do wąwozu z niziołkiem wskazał palcem na gnoma - nie wiedzielibyśmy że coś się tu święci.
- Magia śmierdzi - zawołał gnom przeskakując z nogi na nogę. Krasnal i niziołek wyciągnęli Cię z wąwozu, ten drugi otworzył torbę, wyjął mieszek, wysypał na dłoń i posypał czymś na ranę, uszczypało. Wyjął flakon, wylał na ranę. Spojrzał Ci w oczy i podał drugi taki sam flakon do wypicia
- Wypij, jeśli chcesz żyć.
Kenshin:
Kenshin nic się nie odezwał, tylko wypił podana mu miksturę. Liczył, że zostanie uleczony.
Progan:
Wampirza krew niewiadomego pochodzenia trafiła do Twojego układu krążenia, wręcz wchłonęła się między tkanki. Miała zdumiewające właściwości, leczyła bowiem tkanki istot żywych. Mięśnie i skóra na Twojej nodze zaczęły się regenerować.
- Spróbuj iść, mamy obóz niedaleko, mus Ci odetchnąć - powiedział krasnal podtrzymując się w pasie.
//: Noga zagoi się w przeciągu 2-3 godzin.
//: Proszę opisać wędrówkę do obozu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej