Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości I - Duch [Wątek fabularny]
Gunses:
Tak też się stało. Opuścili kompleks Piątej ÂŚwiątyni.
Hagmar:
Później w domu Aragorna.
Ogień wesoło trzaskał w kominku salonu, cała czwórka siedziała w eleganckich i wygodnych fotelach, wampiry piły krew Aragorn sączył drogie wino a Yarpen pociągał z butelki przepalanki. Krasnolud streścił Areandirowi ostatnie 16 lat. Brat Aragorna był zawsze spokojny i opanowany, umiał odnajdywać szczegóły w tego typu sprawach i zawsze ciągnęło go do polityki i spisków.
- (...) - Na Valfden jest dwóch magów zdolnych przeprowadzić rytuał przywrócenia wspomnień, jaki jest sens w twoim spotkaniu z Ellanderem?
- Powtarzam mu to od miesiąca. - wtrącił krasnolud i sięgnął po ogórka które przyniosła Renfri jako zakąskę.
- Nie ma to żadnego sensu, musisz podążyć śladem "ducha" który Cię ożywił. Jaki miał w tym interes nieznany nekromanta? Renegat zapewne...
- Ja chcę się dowiedzieć kto mnie zabił, nie obchodzi mnie mag rene...
- A powinien! - wtrącił wampir - A jeśli to kolejna sekta? Albo dwie? Dziwie się że nie wróciłeś do tamtej wioski w której cie znaleźli. Przez 6 lat...
- Przez 6 lat były ważniejsze sprawy, ganianie za wiatrem nie jest w moim stylu.
- Wiele rzeczy nie jest w twoim stylu... a powinno. Gunsesie, co radzisz?
Gunses:
Gunses słuchał rozmowy w spokoju. Pił krew i kontemplował myśli, uczucia i emocje. Czekał aż padnie pytanie skierowane do niego. Padło
- Mag renegat, sekta, jedna, dwie, dziesięć... Po co ktoś miałby przywracać do życia Aragorna w takiej sytuacji? Członkowie sekty, po to aby ściągnąć na siebie jego uwagę? Ich przeciwnicy? Przecież mieli kilkunastu innych herosów z Valfden, czemu akurat on? Czemu ktoś się zatroszczył o jego ciało? Czemu nie ujawnił się wcześniej? Odpowiedzi mogą być tak samo zaskakujące jak i proste - dodał i upił krwi. Pozostali milczeli, wampir po chwili kontynuował
- ÂŚmierć Aragorna nie wniosła niczego poza wyeliminowaniem ważnego herosa z szeregów Valfden. Kto wie. Może Aragon miał u kogoś dług wdzięczności, sprzed roku, dwóch, trzystu. Może ktoś obawiał się, że jego duch zostałby wykorzystany do złych celów i wolał go odrodzić. Może ktoś chciał usidlić go w ciele, ażeby nie mógł poznać prawdy o losach świata, o tym co działo się poza Mgłą? Wiem, że Pani Jeziora może patrzeć w minione dzieje. Lithan le Ellander potrafi to, zapewne lepiej, kształtował swój kunszt krócej, ale intensywniej. Zapewne są i inni....
Hagmar:
- Jest pewna roślina, zwą ją szeptem czasu. To podstawowy składnik mikstur blokujących jak i odblokowujących wspomnienia. Prawie o niej zapomniałem, wystarczy bym uzyskał przynajmniej część odpowiedzi na me pytania. Ale... jeśli mam wybierać między Lithanem a Panią Jeziora to zdecydowanie wybieram tę drugą. Gunsesie, zaprowadzisz nas do niej w odpowiednim czasie?
Gunses:
- Ciężko będzie ją spotkać... Jezioro, w którym ma swoje miasto, otoczone jest kruczym wałem...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej