Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiony konwój

<< < (32/44) > >>

Nawaar:
- Wiadome, że w dzień nie mamy szans na ich odnalezienie. No chyba, że wykorzystują wdzianka, które powstrzymują promienie słońca, czyli ze skóry tarlessteta. Jednak przyglądając się tym, co nas zaatakowali stwierdziłem, że takiego nie posiadają. To znaczy, że siedzą gdzieś w swojej siedzibie i czekają na nadejście nocy, czyli proponuję tutaj poczekać a nocy ruszyć na polowanie, czy tam zwiad. Powiedział aktualnie to, co każdy obywatel powinien wiedzieć.

Canis:
- W konwojach wystawiam zawsze szóstkę strażników. Na ogół pełnią wartę przed palisada, tam powinniście ich znaleźć. A tak zapytam z ciekawości, wy rozumiecie co jest tutaj napisane? W sensie, jak to interpretujecie? - Powiedział wskazując na tablicę, której nawet nie wziął do rąk.

Thoran:
Może jednak zarządca okaże się pomocny
- Osobiście uważam, że pierwszy wers tego tekstu mówi nam o pewnego rodzaju ugrupowaniu, które w związku ze swoimi wierzeniami chce wyeliminować inne w ich mniemaniu gorsze. Kolejny mówi o tym kiedy się to wydarzy, czyli jak sądzę nocą, a ostatni wers sugeruje czytającemu miejsce tego wydarzenia. - powiedziałem zamyślony.
- Hmm czyli wiążąc z tym nasze wampiry i dodając do tego to, że chciały porwać tylko towarzysza Silve, który jest dhampirem oraz to, że potraktowano go z pogardą, a także z tego co pamiętam była mowa o mieszańcach. Nasuwa mi się spostrzeżenie...Wampiry i dhampiry ? - zakończyłem pytaniem.

Canis:
- Czystość, to nie tylko czystość krwi, czystość to też sprawiedliwość, władza, prawo, moralność, dziewictwo. Sądzę, ze to nie musi dotyczyć tylko czystości krwi, ale również prawu naturalnemu, wolności, a nawet anarchii. Państwo, to forma umowy społecznej, może to być coś mającego inny cel. Brud spłynie krwią z kącika naszych ust. kiedy krew płynie kącikiem ust? Wiele osób ranionych w drogi oddechowe i pokarmowe pluje, kaszle i krztusi się krwią, taki umierający człowiek wygląda jakby krew spływała mu kącikami ust. Jeżeli wampir, czystej krwi, pił krew istoty brudnej krwi - nie był by już czysty. Brud spłynie kącikami naszych ust, to może oznaczać czysta, wręcz terrorystyczną działalność zgrupowania. "a wam śmierć przyniesie noc." czyli o tym brodzie nie mówią o przeciwnikach, tylko o sobie, co potwierdza to co mówiłem. Noc, to nie tylko pora dnia, ale zakończenie, koniec dnia, a co jeżeli nie chodzi o dzień, a koniec jakiejś ery, jakiegoś czasu, jakieś apogeum istnienia kogoś, czegoś, bądź stanu rzeczy? "Wy, którzy tędy przechodzicie, sczeźniecie w blasku księżyca, nadszedł dzień oczyszczenia." Czy ktoś wiedział, że będziecie akurat tamtędy przejeżdżać, akurat o tej porze? Szczerze wątpię, więc te słowa nie muszą mieć związku z tym, tu i teraz. Przemyślcie to, nie wiem co zastaliście, nie widziałem scenerii, jak tam było. Niemniej jednak zadanie sobie trudu wyrycia takich słów, w czterech językach na tablicy wykonanej z czystego żelaza, jest czymś, co nie sugeruje tutaj problemu z przeciętnymi, podrzędnymi bandytami, a zorganizowaną, konkretną grupą z aspiracjami do wielkich rzeczy.

Nawaar:
- I taką właśnie grupą, może być ta cała liga cienia, o której wspominaliśmy wcześniej. Prawdopodobnie mamy do czynienia z czym wielkim, niż mogło to się wydawać na początku. Jednak jestem ciekaw, na co komu był ten konwój skoro wieźli jedynie żelazo. Chyba, że właśnie od tego miało się to wszystko zacząć a grupa ludzi była im do czegoś potrzebna, ale na co im siła robocza?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej