Tereny Valfden > Dział Wypraw

Homo niewiadomo - z fontanny leci bimber

<< < (15/20) > >>

Funeris Venatio:
Thesio zaszczekał na górze.

Hagmar:
//Sory, wracam do życia  ;p

- Dawaj mie to! Skoro to "best bimber ever" to musi się tym zająć spec! Wziął kartkę i zaczął czytać składniki.

Funeris Venatio:
Pismo było w dużej mierze zatarte, jednak dało się odczytać, że autor wspominał coś o świetnych proporcjach.
"Tannenberg jest kluczem do sukcesu."

Hagmar:
- Bełkot w większości jakiś... "tannenberg". Co to ma być? Brzmi jak miasto w kraju gdzie kobiety są brzydkie i pije się dużo piwa...

Dragosani:
Drago zwrócił uwagę na szczekanie taru. Albo to wstrętne bydle tylko ot tak szczekało, albo ktoś się kręci w pobliżu. Wampir jednak nie poszedł tego sprawdzić. Co, oczywiście, nie znaczyło, że nie słuchał tego, co dzieje się w korytarzu i przy klapie. Mając wyostrzony słuch demonicznego wampira było to dość proste.
- Zapewne on wie. - Wskazał na nieprzytomnego człowieka. - Mógłby się ocknąć. Użyłbym mojego uroku osobistego i z pewnością powiedziałby wszystko co wie. I nawet by nie pamiętał, że się wygadał. - Uśmiechął się krzywo. Coś w jego wypowiedzi mówiło, że nie miał na myśli zwyczajnej perswazji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej