Tereny Valfden > Dział Wypraw
Powrót do formy (Wyprawa szkoleniowa!)
Wincent:
Nazwa wyprawy: Zadanie szkoleniowe Wincenta
Prowadzący wyprawę: Patricia de Drake
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% znajomości technik walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: Wincent
Z góry dziękuję prowadzącemu/ej za chęci i poświęcony mi czas! <rycerz>
Patty:
- Baczność! Witam na podstawowym obywatelskim szkoleniu bojowym. Jestem Respev, ale tutaj mówi się do mnie Panie. Nauczę Cię jak wykorzystać posiadany potencjał bojowy, każdy go ma nawet mrówka. Masz broń? Na razie twoje zdanie polega na dotarciu na obszar tamtej zagrody. Ruszaj!
//Zagroda znajduje się 10 metrów od Ciebie.
//Jest południe, mamy 12:00.
Wincent:
Przesunąwszy dłonią po czole odgarnął z niego przylepiony, niczym rzep psiego ogona, kosmyk włosów, po czym spojrzał cynicznym wzrokiem na tego zapatonego w siebie młodego dupka. Splunął dobitnie na ziemie nie spuszczając wzroku z Respeva. Trochę szacunku do starszego, robaczku... powiedział pod nosem po czym wypuścił całe powietrze z płuc, głęboko się zaciągnął i ruszył w stronę zapory. Dotarłszy na miejsce zwrócił się ku Respevow. Jako, że słońce waliło mu po oczach jedną rękę uformował w daszek, żeby móc to patrzeć na tego berbecia, drugą zaś machnął bezwładnie mówiąc przy tym znieważającym głosem - Co teraz... Paniee.... - bezczelnie przeciągłszy końcówkę uśmiechnął się nieznacznie i oczekiwał na dalsze rozkazy...
Patty:
Respev spokojnym krokiem poszedł za Wincentem w stronę zagrody. Pomyślał w duchu. Nie wygląda mi na wojaka, ale powinien sobie poradzić ze zwykłym zwierzakiem.
- Radzę porzucić ten ton, inaczej będziemy się gniewać. Czeka cię walka. Gotów?
Tak opisujemy wydarzenia, narracje.
Tak opisujemy myśli.
--- Kod: ---[b]Tak opisujemy myśli.[/b]
--- Koniec kodu ---
- Tak opisujemy wypowiadane słowa, dialog.
--- Kod: ---[i]- Tak opisujemy wypowiadane słowa, dialog.[/i]
--- Koniec kodu ---
//Tak zwracamy się do MG, żeby dopytać o dane rzeczy w związku z wydarzeniami, jego opisem lub walkę.
--- Kod: ---[b]//Tak zwracamy się do MG, żeby dopytać o dane rzeczy w związku z wydarzeniami, jego opisem lub walkę.[/b]
--- Koniec kodu ---
Wincent:
Czuł na sobie wzrok tego chłoptasia, cały czas żałował przyjścia tu - Mogłem spokojnie popijać grog w tawernie... Co mi przyszło do głowy, żeby użerać się z tą bandą zdziczałych ludzi? - w odpowiedzi samemu sobie pomachał tylko głową. Zaś na słowa Respeva zaczął burczeć pod nosem bardzo zmyślne wyzwiska, których to jego uzurpator nie powinien ni usłyszeć, ni zrozumieć.
Pochwyciwszy mocniej jego broń, przerzucił ją z ręki do ręki kilkukrotnie, co by to do jej ciężaru się przyzwyczaić. Gdy stabilnie trzymał ją już w prawej ręce, lewą poprawił jeszcze włosy. Po czym nie odwracając się w stronę tego, do którego mówił bardzo stanowczo rzekł Gotów!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej