Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pod ostrzałem
Canis:
- A ty gdzie sie tak śpieszysz! Dalej nie przejdziesz chyba, ze zapłacisz!
Powiedział jeden z bandytów wyskakując i zagradzając ci drogę, gdy już mknąłeś traktem w kierunku Atusel. Pojawili się 10 metrów przed tobą wychodząc na drogę z gęstwin krzaków.
2x Bandyta
DarkModders:
Jaszczur przystanął przemierzając wzrokiem bandyte stojącego przed nim.
- Nic ode mnie nie dostaniesz. A teraz zjeżdżaj mi z drogi bo nie ręcze za siebie. - powiedział poprawiając topór.
Isentor:
Bandyta ustąpił Szeklanowi drogi, mógł on bezpiecznie powrócić do domu.
//Wątek został zakończony w tym konkretnym momencie. Kiedy prowadzący wyprawę będzie aktywny wyprawę będzie można wznowić od tego momentu.
DarkModders:
Upłyneło chwile czasu od wydarzeń, które zaszły w tym miejscu. Powrócił na nie chcąc dokończyć to co zaczął. Teraz jednak jednoręki i po szyje uzbrojony w niepłytowy pancerz oraz lepszy topór niż wtedy miał, przynajmniej tak mu się wydawało. W zaciśniętej łapie trzymał ten sam list, który znalazł w grocie. Przeczytał go wcześniej uświadamiając sobie że te towary mogą już nie być w Atusel, mogli je w tym czasie odsprzedać innym ludzią za kosmiczne, bandyckie ceny. Mniej jednak nie miał zamiaru stać bezczynnie w jednym miejscu. Miał zamiar i chęć pozbycia się tej cholernej szajki, która rujnowała sprawy królestwa na tyle że dało się ich dość mocno odczuć. Jako podskarbi musi zadbać o porządek. List schował za pas idąc żwawym krokiem przez trakt prowadzący do Atusel przy okazji rozglądając się po okolicy.
Canis:
Idąc tym samym traktem, dotarłeś do minionej wymienionej gospody. Szyld falował na wietrze w majestatyczny sposób zachęcając cię do wejścia.
Zajazd "U Ignacego"
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej