Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pod ostrzałem
Canis:
Będąc w lasku słyszałeś szelest młodych liści, i tłukących się o siebie gałęzi, było wietrznie. Słyszałeś również chalas z krzaków i krzewów, jednak nie musiały być to efekty czyjegoś "jestestwa", równie dobrze mógł to być wiatr.
DarkModders:
Wiatr dookoła dość mocno hulał. Jaszczur wolał sie upewnić czy nic w tych krzakach przypadkiem nie ma. Wiedział że może to być wiatr ale wolał sie upewnić. ÂŻwawym krokiem podszedł do krzaków i zaczął je sprawdzać.
Canis:
Zobaczył wiewiórkę. wielkie czarne oczy zwierzęcia spojrzały na ciebie i poczułeś jak lustruje twoją osobę. Te wnikliwe czarne oczęta były niczym śmiercionośna czarna toń, z której żadne światło nie przyniesie ratunku. Wiewiór zamachnął ogonem i dzięki swej zwinności prędko podbiegł i wdrapał się na górę znikając ci z oczu.
W miejscu gdzie stała wiewiórka znalazłeś odciętą rękę a na niej złoty pierścień.
Nazwa: złoty pierścień
Wartość: 50 grzywien
Dłoń była zaciśnięta, a w niej zwinięty, pognieciony papier.
DarkModders:
Szeklan przukucnął koło odciętej ręki i zaczął wyciągać z niej pierścien po czym rozdziawił zaciśniętą ręke i wyciągnął pognieciony kawałek papieru. Rozwinął go i zaczął czytać.
// Zabieram:
Przedmiot: Złoty pierścień
Canis:
Na papierze zapisano:
To przestroga dla was. My z zatęchłej groty nie pozwolimy na tak głupie akcje. Bezpodstawnie naraziliście nas oczom straży.
Wiele ci to nie wyjaśniało. rozejrzałeś się dookoła i widziałeś ślady krwi układające się niemal w linię, jak gdyby ciągnięto zwłoki tym zagajnikiem wgłąb między drzewa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej