Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pod ostrzałem
DarkModders:
Jaszczur szedł równym krokiem koło orka idąc w głąb kanałów.
- Nie mam żadnych. Wszystko jest jasne. - powiedział do orka pewnie. Chociaż jest jednoręki to pokaże na co stać Bękartów Rashera kiedy wymaga się od nich pełnej gotowości.
Canis:
Szliście i szliscie, za tobą szedł drugi napotkany kolega. z oddali słyszeliście okrzyki rozszalałych trybun. dotarliście na miejsce.
- Wchodźmy
Powiedział wprowadzając cię na Arenę.
Wchodząc na arenę ujrzałeś, że jest to bardzo głęboko osadzona platforma, dookoła placu płyną ścieki i unosi się wszędobylski odór. W okiennicach ściekowych stali orkowie różnej wielkości, wyglądu i masci. krzyczeli wrzeszczeli niczym nieokrzesane bestie czekając na widowisko.
Creizorg wszedł na środek areny iz aczął wrzeszczeć do tłumów.
- Słuchajcie nic niewarte śmieci, czas na walkę! Walkę stoczą Szeklan, Podskarbi koronny, strażnik na usługach Hertlinga, nasz obecny wróg! Stoczy trzy walki, by udowodnić, ze nie jest nam nie przychylny, by zaskarbić sobie nasze łaski i wpuścić go do Kreciej Nory. Damy mu szansę?!
Tłum zaczął ryczęń i wyć, niczym rozwścieczone wilki. Creizorg uśmiechnął się.
- Wiedziałem, ze tak będzie! Walduś chodź!
Obok ciebie minął ciebie mizerny bandyta.
- To będzie twój pierwszy przeciwnik. ustalcie stawkę i zaczynajcie walkę. Przegrywa ten, który zejdzie z areny i wejdzie do ścieków, zostanie zabity. przegra ten, który zginie. przegrywają tylko martwi!
Tłum ponownie zawył, a bandyta zaprosił ciebie na środek areny. Na środku ustawiona była misa, do której mieliście wrzucić składki na zakład między wami. zaś Creizorg poszedł zbierać zakłady i obstawienia, który z was wygra.
Bandyta wrzucił do misy 5 grzywien.
- Wybacz, więcej nie mam, powiedział, czekając aż ty wrzucisz swoje.
1 x Bandyta
//Walka rozpocznie się wraz z wrzuceniem przez ciebie 5 grzywien, chyba, że stawiasz mniej. Możesz od razu pow rzuceniu grzywien opisać sposób walki, pamiętaj jednak, że bandyta też żyje, też atakuje, też działa. Nie masz prawa zabierać przedmiotów bandyty, tylko te grzywny będą twoje, które wygrasz, o ile wygrasz.
DarkModders:
Stanął w miejscu zaraz koło areny. Tłum ryczał nie miłosiernie plus ta zapowiedź. Nic innego mu nie zostało jak udowodnienie że nie jest niczego sobie wartym śmieciem. Wszedł na arene i stanął koło Waldka, który w tym czasie wrzucił swoje grzywny. Jaszczur dobył swój mieszek i wygrzebał też 5 grzywien rzucając je do misy.
Walka się zaczeła. Bandyta dobył swój sztylet i zaszarżował na jaszczura z chęcią zasztyletowania go w prosty sposób. Szeklan był przygotowany. Kiedy podszedł bliżej by oddać cios kopnął bandyte prosto w brzuch zwalając go z nóg. Poczekał aż wstanie, był w tej kwestii uczciwy. Bandyta otrząsł się i z wielkim krzykiem rzucił się kolejny raz do ataku tym razem wymachując sztyletem na prawo i lewo. Jaszczur wykonywał uniki i parował ciosy toporem by po chwili wyjść z kontrą. Uderzył z całej siły toporem w bandytę jednak ten zdążył wykonać unik. Kolejnego ciosu nie uniknął topór zatopił się w jego ręce, w której trzymał sztylet i na dobre ją unieszkodliwił łamiąc mu rękę. Bandyta zawył z bólu i zaczął osuwać się w tył by mieć czas na dobycie miecza. Tego mu nie dał wykonać. Ostatni cios zatopił w szyi Waldusia uśmiercając go na miejscu. Wyciągnął topór z ciała i w geście zwycięscy uniósł topór do góry obracając się w około przyjmując minę pewnego zwycięscy.
1388 - 5 = 1383 grzywny
Canis:
Tłum zamilkł. w oddali dało się słyszeć, ze komuś woreczek z grzywnami wypadł z rąk.
Creizorg wyszedł na Arenę.
- Siła zwycięzcy!
Zawył tłum ponownie dając upust zdziwieniu jakie nastało.
//Otrzymujesz 5 grzywien z zakładu z pokonanego bandyty. Odzyskujesz swoje 5 grzywien. Creizorg wręczył ci 3 grzywny z zakładów. obstawiono na ciebie 30 grzywien. Grzywny zostaną doliczone na koniec wyprawy.
- Czas na kolejnego śmiałka! Jaszczur wspaniały!
Na arenę wszedł Jaszczurzy wojownik.
- To twój koniec, jednoręki bracie. - powiedział mijając cię. do misy wrzucił 10 grzywien. założył tarczę i wyciągnął swój miecz. okręcił głową i zamachnął ogonem. trzepnął ogonem o posadzkę pokazując gotowość do walki. Tłum zawył z zachwytu.
1x Jaszczurzy wojownik
//Tak jak poprzednio, opisz walkę, ma wyjęty puklerz i miecz, pamiętaj, ze ma też ogon i inne części ciała, nie tylko ty masz nogi i dziwnie nimi walczysz. Nie zawaham się poprawić ci walki, gdy tylko zauważę taką możliwość. pomyśl co będziesz pisał ;)
DarkModders:
Tłum wiwatował jednak kolejny przeciwnik nie był przychylnym Waldusiem, który uciekłby przy pierwszej lepszej okazji. Tym kimś okazał się jego pobratymiec jaszczuroczłek. Widząc jego opancerzenie i puklerz pokręcił głową. Wiedział że walka nie będzie prosta. Podszedł do misy i wrzucił 10 grzywien. Walka się zaczęła.
Nie czekał, wymierzył solidne ciosy w strone jaszczura, który blokował je sprawnie puklerzem. Po chwili wyprowadził swoje ciosy włączając do tego swój ogon. Tego się nie spodziewał, przeciwnik oplótł w koło jego kostki ogon powalając go ze szwungiem na posadzke wymierzając przy tym kolejny cios. Nie było na co czekać, choć go troche przymroczyło wymierzyć mocny cios w ogon jaszczura zadając mu bolesną ranę. Przeciwnik odstąpił od wymierzenia ciosu. W tym momęcie pozbierał się z ziemi i stanął na równe nogi. Tłum na chwile zamilkł. Jaszczurzy wojownik zasłonił się puklerzem i zaszarżował na jaszczura wymierzając cięcie. W ostatniej chwili wykonał unik odskakując w bok i zadając cios w plecy jaszczurzego wojownika. Tłum zawył ponownie. Cios rozciął napierśnik od tyłu jaszczurowi przecinając jego łuski wylewając przy tym krew. W tym momęcie odwrócił się po raz kolejny i wymierzył serie ciosów mieczem w strone swojego pobratymca Szeklana. Ciosy parował uporczywie próbując wymierzyć swoje ciosy. W pewnej chwili wymierzył potężny cios wybijając z ręki jaszczurzego wojownika miecz i wyrzucając na posadzke nie daleko ścieków. Jedyne co mu pozostało to swoja tarcza. Jaszczur podbiegł do tyłu dobywając z powrotem ostrze. W tym momęcie poczuł na puklerzu porządny cios, który go lekko wyprowadził z równowagi. Wykonał kontratak, który jednak sparował jednoręczny jaszczur i z precyzją owinął ogonem jego noge powalając go na ziemie. Uderzając o posadzke odkrył swoje ciało dając łatwy dostęp do jego klatki piersiowej. Nie czekając zatopił swoje ostrze w jego mostku uśmiercając go.
1383 - 10 = 1373 grzywny.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej