Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pod ostrzałem
DarkModders:
Droga była długa do Atusel. Będąc już w mieście Szeklanowi porządnie zaburczało w brzuchu. Trzeba coś zjeść. - pomyślał rozglądając sie za jakąkolwiek karczmą gdzie mógłby coś zjeść. Szedł tak przez miasto wpatrując się w ludzi i w budynki wypatrując szypdu i podejrzanych typów.
Canis:
Przypadkiem chodząc bezładnie, zaszedłeś do gospody u Tomiego w porcie.
DarkModders:
Jaszczur stanął koło wielkiego budynku. Spojrzał na niego od niechcenia wbijając swój wzrok w szyld. Tak, była to gospoda u Tomiego. Nareszcie, wreszcie się najem przeszło mu przez myśli by po chwili odetchnąć z ulgą. Wiedział że to najsławniejsza gospoda z hazardem na tym świecie. Wszedł do niej i udał sie prosto do szynkwasu. W gospodzie było tłoczno jak zawsze choć jest tu dopiero pierwszy raz. Oparł sie o szynkwas po czym zawołał na barmana.
- Podaj mi dziczyznem.
Canis:
- A grzywny gdzie? - zapytał barman.
Czekając i składając zamówienie przypomniałeś sobie, co dał ci Georg Hertling do przeczytania, gdy wysyłał cię na misję. Taką przymusową retrospekcję dostałeś z powodu głodu.
DarkModders:
Jaszczura olśniło w sekundzie. Ta knajpa była najlepiej poinformowana w całym królestwie. Wiedział że musi porozmawiać o tym z gospodarzem
- Tu są grzywny - powiedział dając mu mieszek - Jednak prosiłbym ciebie gospodarzu o przejście do ustronnego miejsca gdzie nikt nas nie będzie słyszeć. Mam sprawy wagi państwowej a ta knajpa to największa w królestwie wylęga
rnia informacji.
1398 - 10 = 1388 grzywien
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej