Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pas i ostrogi #1 - Evening
Funeris Venatio:
Wzięło i zdechło. To drugie też. Z całej trójki mężczyzn jeden zmarł bez twarzy, drugi oklapł bez nogi, a trzeci się trzymał raczej nieźle.
Evening Antarii:
Odetchnęłam z ulgą, gdy zobaczyłam, że tamten też sobie poradził. Nie było jednak aż tak kolorowo. Dwa białe cielska leżały martwe.
-Nic ci nie jest? Trzymasz się? Musimy pomóc twojemu koledze - odparłam z troską, po czym razem podeszliśmy do biedaka, który pewnie nawet nie był świadomy, co się stało. -Wygląda nieciekawie... Ale nie znam się na tym aż tak. Może trzeba będzie go gdzieś zanieść, by ktoś go lepiej opatrzył i podał jakieś leki... - mówiłam, przyglądając się na w pół owiniętemu kikutowi. Częściowo to tak jakby moja wina... stwierdziłam w myślach ze smutkiem.
Funeris Venatio:
Kropit, bo tak się nazywał ten cały i zdrowy (swoją drogą, co za debilne imię? matka już od małego go nienawidziła?), razem z Evening dotarł do pierwszego posterunku Bractwa, gdzie oczyszczono ranę nogi i podano jakieś leki uśmierzające ból. Pani rycerz zameldowała się w Kapitularzu, a sam Marszałek Funeris Venatio chwalił ją i twierdził, że nie dość, że piękna, to jeszcze waleczna, odważna i gotowa do poświęceń.
WYPRAWA ZAKOĂCZONA POWODZENIEM!!!
Podsumowanie: Evening udała się do lasu, zabiła co miała zabić, pomogła komu miała pomóc i wróciła. Udowodniła, że pasowanie jej na rycerza Bractwa ÂŚwitu nie było przypadkiem.
Talenty:
Evening:
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 srebrny talent
Bonus Rasowy: 1 złoty talent
Premia Pieniężna: 200 grzywien
Nawigacja
Idź do wersji pełnej