Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test kruka #14

<< < (6/22) > >>

Canis:
- Podaj hasło. Podpowiedź: - Pewnemu zespołowi rolników polecono skosić dwie łąki. Powierzchnia jednej z tych łąk była dwa razy większa od drugiej. Pół dnia cały zespół rolników kosił większą łąkę, w drugiej połowie tego samego dnia zespół podzielił się na dwie równe grupy. Pierwsza grupa w dalszym ciągu kosiła większą łąkę i do końca dnia skosiła ją całkowicie. Druga grupa poszła kosić mniejszą łąkę, która kosiła do końca dnia, ale nie skosiła jej całkowicie. Reszta małej łąki została skoszona nazajutrz przez jednego kosiarza, któremu zajęło to cały dzień. Jeżeli  musisz prosić, nigdy się nie dowiesz, jeśli wiesz, po prostu powiedz.

Croy:
-Ośmiu rolników. -odpowiedział

Canis:
Drzwi otworzył ci mężczyzna czytający jakieś zwoje pergaminu. Spojrzał na ciebie znad swych okragłych okularów. Był dość dobrze ubrany, jak na mieszkańców tej dzielnicy, w schludny, zadbany strój, przy którym pojawiały się tak zwane bronie krótkie, pistolety, noże i sztylety. Najpewniej do samoobrony. Nie należał do najmłodszych, chociaż znowu całkiem starcem też nie był.



Roland von Lynx

- Zgubiłeś się?

Wejście domu stanowiło spore pomieszczenie, w którym usadowione było 5 foteli obok siebie, a w nim kolejno zasiadały 4 urokliwe dziewczyny. Przywitały cie miłym spojrzeniem.


Croy:
Mężczyzna całkowicie zignorował kobiety. Nie miał teraz czasu na przyjemności, a również nie potrzebował "kobiecego ciepła". Natomiast szybko ocenił człowieka stojącego przed nim. Ubranie było zbyt bogate jak na te tereny. Cóż, może interes się kręci... Jeśli to jego interes. Równocześnie jego broń może świadczyć o tym że jest tu ochroniarzem. Cóż, jedno nie wyklucza drugiego
-Nie... -odpowiedział, lecz po chwili zastanowienia powiedział- chodź swoją drogą... Tak... Tak, zgubiłem się w uliczkach starego miasta. I tam natrafiłem na pewną osóbkę, ale z pewnością wiesz o kogo mi chodzi, prawda? Przysyła mnie do Ciebie. Powiedziała mi, że powiesz co mam zrobić dalej.

Canis:


- Ostatnio jeden z klientów nie zapłacił za usługi mojej czarnowłosej. Pójdziesz do niego i zrobisz tak, bym odzyskał swoje 100 grzywien i tak zrobisz, bym więcej go nie zobaczył. Rozumiesz co masz zrobić? Pójdziesz dwie ulice dalej, równoległe do tej, tam mieszka Egor, mój niedobry klient, który będzie twoim celem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej