Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #13
Canis:
gdy wszedłeś za drzwi ujrzałeś obskurny pokój, małą klitkę, gdzie było łóżko i prowizoryczny stół, an którym porozrzucane chaotycznie kartki papieru z zapasikami oraz mapa miasta.
- http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/images/f/fc/NPC_Astrid_Hofferson.jpg
- Dam ci wybór. Podejmiesz się jednego, lub drugiego.
- Pierwsze: Mam za zadanie wzbudzić małe kontrowersje rasowe. Jaszczuroludzie i trudnaszanie mają okazać się krwiożerczymi i nieokrzesanymi bestiami. Dobrze by było, aby zaczęli dokonywać morderstw na ludziach i elfach pozostawiając ślady swoich zbrodni. Około 3 przykładowe zbrodnie w miejscach publicznych były by idealne.
- Drugie: Wrócisz na wagę miejską i okradniesz kupca Elerta z jego złotego sztyletu.
Malavon:
-Hmm. Chyba jestem za drugą opcją. Powiesz coś więcej o tym kupcu?
Canis:
Astrid wzięła nóż ze stołu i rzuciła nim tuż za ciebie w drewniane drzwi. Zdziwiłeś się lub przestraszyłeś, gdyż atak wyglądał jak gdyby był kierowany w ciebie. gdy odwróciłeś się zobaczyłeś duży obraz z postacią kupca na pierwszym planie. nóż przebił jego usta i idealnie wpasował się niczym wytknięty język.
- Handluje ziołami, rzadkimi ziołami, bardzo rzadkimi a nawet czasem nielegalnymi ziołami. Ciężko go znaleźć w tłumie kupców, skrzętnie unika publiki.
Malavon:
-Rozumiem. Nóż nosi ze sobą czy może go zazwyczaj ukrywa?
Canis:
- Mi się nie udało go okraść. - Powiedziała i odsunęła karwasz z nadgarstka, gdzie ukazała się spora rana po poparzeniu. - Jakoś mnie poparzył. Chwycił za nadgarstek i poparzył, gdy już miałam niemal wyjęty jego sztylet. Jest zakrzywiony i wyjęcie go z futerału jest dosyć utrudnione, ciężko zrobić tak, by tego nie poczuł. Proponuję zrobienie zamieszania, gdy go odnajdziesz w tłumie. Sztylet nosi tak jak tu na tym szkicu, przy pasie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej