Tereny Valfden > Dział Wypraw
W imię zasad skurwysynu
Melkior Tacticus:
//Szeklan: Oparzyłeś sobie nogę. Dodatkowo zwróciłeś na siebie uwagę strażnika który idzie cię uspokoić.
1x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta możesz go zabić.
DarkModders:
Noga zabolała niemiłosiernie. Jaszczur oparł sie o ściane wkładając pochodnie do stojaka. Strażnik był już koło rozwalonych drzwi. Jaszczur szybkim ruchem wyciągnął rune, którą mu nie zabrano i czekał aż strażnik podejdzie bliżej.
- Chodź tu skurwysynu - powiedział ściaskając mocniej rune.
Strażnik jak na zawołanie przyspieszył wyciągając w dodatku swoją broń. Szeklan był już przygotowany.
- Heshar!. Strumień ognia poszedł prosto w kierunku bandyty podpalając go.
Nawaar:
Dhampir trzymał się cały czas pleców elfa, który nagle się zatrzymał w wąskiej uliczce. Melkior wyglądając za rogu dawał jakieś znaki. Pewnie chciał coś przekazać, że dwóch gości stoi obok siebie i, że powinien pomóc mu się ich pozbyć. Cała przyjemność, po mojej stronie. Powiedział sobie w głowie i kiwnął głową w stronę długouchego dając mu do zrozumienia, że Silva rozumie wojskowe migi choć często lubił walczyć sam. Tak, czy siak dhampek czekał na znak, kiedy ma oddać strzał. W końcu miał przygotowaną kuszę już od dawna.Teraz oczekiwał na znak, kiedy będą strzelać.
TheMo:
Themo starał się biec najciszej jak mógł. Po drodze wyjął jednego bełta z kołczanu i załadował go. Teraz biegł ściskając w dłoniach kuszę, którą był gotów zabić przeciwnika. Uważnie rozglądał się po terenie. W międzyczasie naciągnął na twarz chustę, którą dostał gdy dobili do brzegu. Dzięki tej masce i hełmie nie była widać jego twarzy. Zachowywali się niczym Krwawe Kruki, ale pewno zaraz zacznie się istna rzeź bękartów.
Rzeź Bękarta. Dobra nazwa dla miecza. No to teraz tylko ochrzcić ostrze w krwi przeciwników a potem opić chrzciny.
Gdy przystanęli przyparł plecami do ściany i trzymał mocno swoją kuszę. Odwrócił głowę w stronę przebiegającego Melkiora i odczytywał jego znaki. Dwóch uzbrojonych. Wychylił głowę jeszcze bardziej. Na samym rogu stał Silva, więc on razem z elfem sprzątną ich po cichu. Powrócił do rozglądania się po uliczkach i dachach.
Thoran:
Melkior stosując tylko sobie znane znaki, bo przecież nie miały one nic wspólnego z ogólnie rozumianą gestykulacją wojskową, usiłował przekazać informacje o dwóch przyszłych ofiarach. Silva z przygotowaną kuszą, potwierdził gotowość do strzału. Zaraz się zacznie - pomyślałem. Themo też majstrował już coś przy swojej kuszy, pewnie chce poprawiać strzały po innych Bękartach, ale powszechnie wiadomo, że Bękarty nie pudłują. Nooo może dopiero będzie można tak powiedzieć w przyszłości. Bo o tym przekonamy się już za chwilę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej