Tereny Valfden > Dział Wypraw
Niechciany świadek
Anette Du'Monteau:
-Każdy decyduje o sobie. To że łączymy się w innych celach nie oznacza, że nie możemy mieć własnych. Jedność nie oznacza podległości kompletnej. - odpowiedziała poważnie. -A na następny raz uważajcie na mojego konia. Co wam zwierzak zawinił.
Canis:
- Zwierzę to mała cena co do tego, co mogło cię spotkać, Anette. W tym rzecz. Mamy ofertę ndla was wszystkich, razem wziętych. Nie są na potrzebne pojedyncze osoby, mamy ich dość.
Anette Du'Monteau:
-No to opowiedz wreszcie o co chodzi. Jakieś konkrety.
Canis:
- No to zorganizuj mi "zjazd" waszych przywódców... Wówczas porozmawiamy.
Anette Du'Monteau:
-Chyba się nie dogadamy. Nigdy nie uświadczysz wszystkich ludzi na raz. Równie dobrze mogłabym urządzić niewielki bal i wyjedzie podobna ilość ludzi. Jeśli nie wystarczy ci jeden, to nie będziesz miał wszystkich.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej