Autor Wątek: Miękki niczym skała II  (Przeczytany 12303 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #60 dnia: 18 Sierpień 2014, 22:12:49 »
Droga w ciemnościach, przez topniejący śnieg, może nie należała do najprzyjemniejszych spacerków w jej życiu. Nogi wgłębiały się w śnieg i musiała o wiele więcej energii zużywać na samo chodzenie. Jednak świeże, rześkie powietrze nie zaszkodzi. Dobrze robi na cerę. Po drodze myślała, jak wiadomo, o bzdurach, ale starała się nasłuchiwać i pozostać czujną. ÂŻe też chciało im się tyle iść do muru... Po cholerę? . Gdy doszła, odpoczęła przy drzewie; potem obeszła je dookoła. To tu? To tutaj się chowają? Zadarła głowę do góry, wpatrując się w puste gałęzie grabu.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #61 dnia: 18 Sierpień 2014, 22:35:44 »
W koronie drzewa Eve dostrzegła ciemną kreskę, która spinała to drzewo z następnym, stojącym obok. Nie wyglądało to jak gałąź. Na korze grabu było kilka świeżych i całkiem wyraźnych zadrapań, jakby ktoś zatopił w niej swoje ostre pazury.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #61 dnia: 18 Sierpień 2014, 22:35:44 »

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #62 dnia: 18 Sierpień 2014, 22:46:06 »
- O kurwa... - mruknęła pod nosem, wciąż mając spojrzenie wbite w górę drzew. Co to jest?... ÂŚwieże zadrapania, jakieś podejrzane rzeczy na górze mówiły same za siebie. Nie miała wątpliwości, że ją widziały, słyszały i czuły. W razie czego przygotowała łuk i wyciągnęła jedną strzałę, ale na razie czekała na to, co zrobią małe istoty. Cięciwę naciągnęła lekko, by nie zwlekać ze strzałem.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #63 dnia: 18 Sierpień 2014, 22:48:02 »
Nic się jednak nie stało.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #64 dnia: 23 Sierpień 2014, 14:08:12 »
Ciemności, gęste gałęzie... nie pomagały jej. Teraz stała cicho, chciała usłyszeć najdrobniejszy dźwięk. Białe obłoczki pary miarowo wylatywały z jej ust.
- Pokaż się, czymkolwiek jesteś! - powiedziała to podniesionym głosem, chcąc ostrzec metrowe stworki (bo chyba o swojej obecności nie musiała ich powiadamiać), czy cokolwiek innego tam siedziało. I przypomniało jej się o tej żrącej substancji, którą mogłaby jakoś wykorzystać przeciwko nim...

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #65 dnia: 23 Sierpień 2014, 14:25:30 »
Nadal nic. Evening uciekł jakiś szczegół z tego, co zastała. W miejscu gdzie stała, pod tym jednym konkretnym drzewem, nie działo się nic.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #66 dnia: 23 Sierpień 2014, 14:53:49 »
Odpowiadała jej tylko cisza, dalsze wołanie nie miało sensu. W końcu łuk i strzały schowała, bo... niepotrzebnie je wyciągała. Ale w ciemności wiele rzeczy może się przewidzieć, a powyginane gałęzie tworzą najróżniejsze kształty. Zbliżyła się do kory drzewa, wewnętrzną stroną dłoni musnęła zadrapanie w drewnie. Było świeże, zrobione niedawno, zapewne przed kilkoma minutami. Eve oceniła więc swoje umiejętności wspinaczkowe na raczej dobre. Oceniła też i drzewo - nie było bardzo wysokie, a grube gałęzie z łatwością ją utrzymają. Wyciągnęła ręce do góry i zwiesiła się na jednej z gałęzi na kilka sekund, sprawdzając jej stabilność. Musi przyjrzeć się temu bliżej.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #67 dnia: 23 Sierpień 2014, 15:01:22 »
Eve doskoczyła do jednej z gałęzi, ale ledwo co. Wisiała na wyciągniętych rękach i musiała użyć siły, by się podciągnąć, bo to był taki grab:

Tylko bez liści i całej tej zielonej otoczki, bo w końcu zima przyszła. "To coś, co spinało dwa drzewa" (nomen omen identyczne, dosłownie) znajdowało się na wysokości jakichś 5,5 metra od podłoża. Wspinać się, nie wspinać?

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #68 dnia: 23 Sierpień 2014, 15:26:05 »
Nie po takich drzewach Evening się wspinała w dzieciństwie... Wystarczyło użyć trochę siły i zwinności. Ta umiejętność musiała zostać jej z tamtych czasów, bowiem chwilę potem starała się już utrzymać równowagę na gałęzi. Staranie chwyciła się konaru i iw końcu znalazła wygodne miejsce.
« Ostatnia zmiana: 23 Sierpień 2014, 15:31:19 wysłana przez Evening »

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #69 dnia: 23 Sierpień 2014, 15:46:09 »
Z tej wysokości, przeciskając wzrok między konarami i gałęziami, Eve nadal nie potrafiła ocenić co to takiego, to coś, co spina dwa drzewa. Bo ciemno było i w ogóle...

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #70 dnia: 23 Sierpień 2014, 16:03:46 »
Z tego ważnego powodu, "bo ciemno i w ogóle", postanowiła krok po kroku wejść wyżej. Chwytała się gałęzi nad nią i obok niej, pomagała sobie nogami, by nie obciążać ramion. Może z daleka wyglądałaby jak jakaś małpka... może niekoniecznie szybka i zwinna, ale skuteczna. Evening przypomniał się ogród za domem, gdzie przesiadywała wieczorami na drzewach owocowych, zajadając przekąski, a pestkami plując w dół. O ile wtedy mogła pozwolić sobie na nieuwagę, bo drzewa w sadzie wysokie nie były, a konary miały szerokie, to teraz starała się przewidzieć każdy krok w górę. Im wyżej, tym "grunt" pod nogami stawał się cieńszy i mniej wytrzymały. Gałęzi było więcej, ale były bardziej liche. Do celu na szczęście dotarła - to to, co widziała z dołu...

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #71 dnia: 23 Sierpień 2014, 22:17:34 »
Tym czymś okazała się lina. Przytwierdzona do jednej z gałęzi, gdzie dało się dostrzec kilka śladów pazurów, biegła aż do drugiego drzewa, oddalonego o dwadzieścia metrów licząc od nasady pnia. Gałęzie na tej wysokości znajdowały się od siebie ledwie o kilka metrów, na pewno nie więcej. Nic dziwnego, że z podłoża mało kto mógł je dostrzec, a już zwłaszcza w zimową noc.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #72 dnia: 23 Sierpień 2014, 22:28:52 »
Lina nie była długa, choć z pewnością pomagała przy przejściu między drzewami. Eve mimowolnie spojrzała w dół... Mogło być gorzej. Ta "ścieżka" zapewne była często uczęszczana, a na pewno używana niedawno przez trablina-tchórza, który jej uciekł tędy i zostawił ślady. Evening najpierw szarpnęła linę - wyglądała na solidną. Chwilę później po kilku ostrożnych ruchach, miała linę między dłońmi i oplotła ją dodatkowo nogami... i zwisała plecami w dół. Tak wydawało jej się najbezpieczniej. Przecież nie jest tak lekka jak stworki i nie ma pazurów, by wbić się nimi w korę. Systematycznie przesuwała się w stronę kolejnego drzewa, a lina z nią przyjęła bardziej paraboliczny kształt.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #73 dnia: 23 Sierpień 2014, 22:51:41 »
Eve szybko znalazła się po drugiej stronie, gdzie ujrzała... drugą linę. Przywiązana była do innego konaru i spinała to konkretne drzewo z następnym. Sprytne, trabliny nie pozostawiały żadnych śladów na ziemi, przynajmniej przez jakiś tam kawałek, co mogło zgubić ewentualną pogoń. Dziewczyna nie wiedziała jeszcze ile jest tych lin i jak daleko sięgają.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #74 dnia: 23 Sierpień 2014, 23:27:36 »
No cóż, skoro odnalazła ich tajemne ścieżki ukryte latem wśród liści - nie będzie się teraz cofać. Chciała pójść tą samą ścieżką co trabliny, a może po drodze odkryje coś ciekawego? A wspinanie szło jej co raz lepiej! Chwytała się pewniej i mocniej. Dróżka była uczęszczana, ślady pazurów były nawet świeże. To tędy uciekał trablin-tchórz, który jej zwiał? Sprytnie to sobie wymyśliły... W konarach zapewne mogą czuć się bezpieczniej niż na ziemii. Nie zwlekając, przeszła przez kolejną linę między drzewami. Niezła rozrywka. Może kiedyś stworzą parki linowe?...

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #75 dnia: 24 Sierpień 2014, 09:25:44 »
Było ich dokładnie pięć. Pozwoliły odejść Evening o jakieś sto dwadzieścia osiem metrów, do takiego jednego wielkiego drzewa, które było (a dało się to ocenić tylko i wyłącznie siedząc w jego koronie) puste w środku. Było to już blisko granicy lasu, daleko na zachód od Bractwa ÂŚwitu, gdzie dało się dostrzec majaczące w oddali światła, najpewniej najbliższej wioski. Otwór w pniu miał średnicę mniej więcej jednego metra, sięgał pionowo w dół, w ciemność. Evening znajdowała się cztery metry nad ziemią.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #76 dnia: 24 Sierpień 2014, 11:25:33 »
Po skończonym spacerku po linach i zdradliwych gałęziach... Eve dotarła do czegoś w rodzaju tajemnego przejścia. To znaczy, nie wiedziała czy dokądkolwiek prowadzi, ale najpewniej korzystały z niego trabliny. Pionowy tunel o metrowej średnicy wydawał się możliwy do przejścia. Evening ostrożnie weszła do środka, plecami zapierając się z jednej strony, a podkurczonymi nogami z drugiej. Po bokach pomagała sobie rękami i zsuwała się w dół. Do środka wpadało srebrne światło księżyców, choć im niżej, tym mroczniej...

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #77 dnia: 24 Sierpień 2014, 11:44:47 »
Evening zsunęła się aż do poziomu gruntu i... zsuwała się dalej. Znalazła się jakieś dwa i pół metra poniżej, wylądowała w całkowicie ciemnym i nieprzyjemnym tunelu, który prowadził gdzieś w głąb. Dziewczyna zrobiła pierwszy krok i uderzyła twarzą w zmrożoną ziemię. Nogi jednak mogłyby iść dalej. Okazało się, że sam tunel miał nie więcej niż metr wysokości.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #78 dnia: 24 Sierpień 2014, 12:43:48 »
Mruknęła pod nosem jakieś niezrozumiałe przekleństwo, gdy poczuła ból nosa i czoła... Pewnie nabawiła się guza, siniaka na pewno. Dłońmi odszukała niskiego przejścia - okazało się, że musi się schylić i iść przed siebie w tej niewygodnej pozycji. Na szczęście Eve nie miała żadnej klaustrofobii, ani innego wymyślnego schorzenia. Szła po omacku i bardzo wolno, by znów nie zrobić sobie krzywdy. Kroki stawiała małe, bo nawet jakby otworzyła oczy bardzo szeroko- i tak niewiele zobaczy. Pod palcami czuła zamarznięty twardy grunt i wystające korzenie. Było chłodno, ciemno i ogólnie nieprzyjemnie. Lepsza już była ta wspinaczka...

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #79 dnia: 24 Sierpień 2014, 12:59:17 »
Było bardzo nieprzyjemnie. Droga ciągnęła się niemiłosiernie długo, po rękach i plecach dziewczyny zaczęły chodzić jakieś robaki, niektóre naprawdę sporawe. Jeden mały żuczek, który był już naprawdę wredny, wpełzł Evening pod napierśnik i torował sobie drogę między skórą a koszulą, błądząc w tej chwili przy żebrach, raczej tych wyższych już. Wpadł, skurczybyk jeden, pod pachę i dziabnął. Zaswędziało, a podrapać się nie było jak. Szedł teraz w stronę łopatki, przez linię kręgosłupa i nagle w dół, ku dolnej części pleców, rzycią przez niektórych zwaną.
To mniej więcej wtedy Evening poczuła powiew świeżego wiatru przed sobą i jakby nieco jaśniejszą przestrzeń. Możliwe, że pokonała w takiej niewygodnej pozycji już nawet z 200 metrów.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Miękki niczym skała II
« Odpowiedź #79 dnia: 24 Sierpień 2014, 12:59:17 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top