Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jeden, by wszystkimi rządzić
Isentor:
- Nie było takiej potrzeby. Nikt o zdrowych zmysłach nie wchodzi do nory pośrodku dżungli. Trochę się pobrudzimy. Za mną!
Isentor przedzierał się przez zarośla na tyle delikatnie, by nie zostawić śladów, które wskazywałby na czyjąś obecność. Mistrz wyciągnął przed siebie rękę, skupił energie magiczną materializując lewitującą kulę światła o średnicy 10 cm i oświetlającą okrąg o promieniu 15 metrów.
- Elisash!
Za pomocą mortokinezy unosił kulę światła kilka metrów przed sobą oświetlając drogę w dół. Zejście było strome i wyjątkowo śliskie.
Rakbar Nasard:
Rakbar podążył za Mistrzem Isentorem, naśladując jego poczynania. Przewodnik zawsze wie lepiej gdzie stanąć. Gra cieni mogła być niebezpieczna w nieznanym pomieszczeniu. Mógł źle stanąć, nie zauważyć przeszkody lub cokolwiek innego. Zapalił więc własne magiczne światło.
- Elisash!
Rakbar skupił metr nad sobą energię magiczną uformowaną w kształt kuli. Po wypowiedzeniu jednoinkantacyjnej formuły zaklęcia, skupiona do tej pory energia magiczna zmieniła się w kulę o promieniu 15 centymetrów emanującą jaskrawym białym światłem z możliwością oświetlenia okręgu o 30-sto metrowej średnicy. Utrzymywał kulę przed swoimi nogami.
Elrond Ñoldor:
Elrond kończył pochód. Jego kula oświetlała to co za nimi. W końcu dołączył do reszty.
- To ziemia, a ja jestem magiem ziemi. - powiedział dotykając dłońmi krawędzi tunelu.
- Powiedzmy, że to początek testu. Ale nie chcę być nadgorliwy. Użyć geokinezy, by zrobić z ziemi trwalszą skorupę, jednocześnie formując ją na kształt schodków?
Isentor:
- Nie trzeba już prawie jesteśmy.
Tunel doprowadził was do starych zabudowań przypominających katakumby.
Elrond Ñoldor:
- Można się było tego spodziewać... - powiedział wysyłając kulę światła, by oświetliła teren przed nimi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej