Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jeden, by wszystkimi rządzić
Isentor:
Rozerwało na dwie części, z którego wypełzł demon.
Rakbar Nasard:
Rakbar rozkazał entowi na wykopanie głębokiego na 2 metry dołu, do którego włożył szczątki ciała Isentora. Wkrótce grób został przysypany.
- Chodź, jedziemy. - odparł siedząc na jednej z gałęzi mocno zatroskany. - Musisz przejąć kierownictwo nad Państwem dopóki on nie wróci.
Elrond Ñoldor:
- Nie było nas dwa lata. Mam nadzieję, że jeszcze stolica stoi - odpowiedział.
Isentor:
Przed wami w głębie zielonego dymu ukazał się Isentor.
- Zaskoczeni?
Elrond Ñoldor:
- W sumie po tym, jak Cię rozerwało, to nawet nie. Mam nadzieję, że sam nie złapałem tego paskudztwa. Trzeba uważać na nałożnice przyjacielu - mrugnął okiem. Trochę się jednak zmartwił. Na przepołowioną głowę nie miał lekarstwa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej