Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jeden, by wszystkimi rządzić
Elrond Ñoldor:
- Jak ma głowę całą, to jako Witalita za dwa dni będzie dziewki chędożył - odpowiedział spokojnie.
- Jak jest z tymi Arcyliszami to nie wiem, byłem zwykłym nekromantą. Ale coś czuję, ze nic mu nie będzie. A to gówno trzeba spalić.
Rakbar Nasard:
Rakbar w pewnym momencie ruszył do demona, od tyłu wspiął sie po encie, przycisnął głowę do "ucha" demona i odparł:
- Jestem. Czego chcesz ode mnie, Legionie? - wyszeptał, a w tym czasie ent zacisnał mocno dłonie, by więzień nie miał jakiegokolwiek ruchu.
Isentor:
Demon wymamrotał niemal niezrozumiale - Mor Andor, Mor Andor, Mor Andor...
Rakbar Nasard:
- Gdzie dokładnie?! Nie będę dymał przez całą gminę. - wszystko odbywało się w kompletnym szepcie, aby tylko zainteresowany słyszał.
Elrond Ñoldor:
Elrond patrzał wywalając oczy jak denary.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej