Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jeden, by wszystkimi rządzić

<< < (8/78) > >>

Isentor:
- To tutaj Rakbarze, jesteśmy na miejscu.
Nieco zdziwiliście się na słowa mistrza, krajobraz dżungli rozpościerający się przed waszymi oczami nie różnił się zbytnio od tego, który oglądacie od kilku godzin wędrówki. W miejscu, gdzie się zatrzymaliście nie było nawet żadnych pozostałości po dracońskiej architekturze.

Elrond Ñoldor:
- Rozumiem że dysponujesz umiejętnościami, które pozwalają Ci na zobaczenia albo wyczucie magicznych anomalii czy innych podobnych rzeczy. My nic nie widzimy. Na co mamy patrzeć? - powiedział czarodziej. Zaczął przesuwać swoją kulą światła po okolicy, chcąc rozświetlić widok w miejscach, gdzie teoretycznie powinno być to czego szukają.

Isentor:
Isentor zszedł z enta.
- Jest tuż przed nami, w tamtym zaroślach - wskazał. Wygląda jak większa nora jakiegoś dzikiego zwierzęcia. Tak naprawdę zamaskowaliśmy w ten sposób zejście do ruin.

Elrond Ñoldor:
Elrond stanął tuż za nim.
- No rzeczywiście - podrapał się po głowie. - Czasami najprostsze sposoby są tymi najlepszymi.

Rakbar Nasard:
- Ciemny tunel, zamaskowany... idealne legowisko dla życia w dżungli. - ent odstawił Rakbara na ziemię. - Trzeba uważać. Wchodzimy? - spojrzał na Isentora. - Mam nadzieje, że nie zastawiliście pułapek. - dodał powątpiewając.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej