Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jeden, by wszystkimi rządzić
Rakbar Nasard:
Rakbar teleportował się 20 metrów od bestii (za jej plecy), blisko pobliskiego drzewa za którym chwilę potem się ukrył.
Elrond Ñoldor:
Witalita starał się nie zwracać uwagi na ból. Był do niego przyzwyczajony. Jedynie grymas twarzy zdradzał co się działo w jego głowie.
Posłał kolejny impuls mortokinetyczny w kierunku demona i podniósł go w powietrze, dusząc jednocześnie. Zależało mu na tym, by dać szanse Rakbarowi na przeprowadzenie ataku.
Isentor:
Demon ponownie splunął kwasem w stronę Elronda celując w głowę.
Rakbar Nasard:
Rakbar szybko wyjrzał zza konara. ÂŚwietne, nie widzi mnie. Przystąpił do wykonywania zaklęcia.
- Grishil ipash grusha elash! – wypowiedział formułę.
Mag ognia skupił energię magiczną na obszarze pod demonem i oddziaływał na nią pirokinezą, wskutek czego powstała kałuża lawy. Nie było możliwości, aby przeciwnik uniknął obrażeń. Gdyby spróbował odskoczyć jego nogi jeszcze głębiej weszłyby w gęstą ciecz.
Elrond Ñoldor:
Elrond przestał oddziaływać na demona za pomocą mortokinezy i teleportował się kawałek dalej. Kątem oka zauważył, że demon wpada do kałuży lawy, którą wyczarował pod nim Rakbar.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej