Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jeden, by wszystkimi rządzić

<< < (67/78) > >>

Rakbar Nasard:

- Tak. - krótko odparł, nie będąc pewien czy jeszcze potrafi. Miał wrażenie, że spędził na teście całą wieczność. Zaraz jednak odnalazł w myślach schemat postępowania. ÂŚciągnął za pomocą telekinezy jakiś owod z pobliskiego drzewa i rozciął go za pomocą bułata na pół. Wyjął zawartość (nasiono) i skupił się na niej. Rakbar złożył je na wewnętrznej stronie jednej z dłoni i przyłożył do niej drugą, zamykając nasienie między nimi. Następnie przelał w nie swoją energię magiczną zaczerpniętą wprost ze swojej duszy, a chwilę później dołączył od siebie do niego wieź transportującą energię magiczną. Wkrótce mag poczuł delikatne łaskotanie między dłońmi, na co od razu zareagował - odrzucił metr przed siebie owe nasiono, które zaczęło kiełkować. Na oczach Rakbara dotychczasowe nasiono w postaci niewielkiego ziarenka, rozrosło się w ciągu kilkunastu sekund w dorosłe drzewo, które zapuściło korzenie i przykryło okolicę gęstą koroną z owocami i liśćmi. Rakbar przesłał w stronę drzewa kolejne większe pokłady energii magicznej, które spowodowały jego ożywienie a wieź ciągle podtrzymywana, powodowała ciągłe utrzymywanie enta przy życiu. Wydał rozkazy i wkrótce wszyscy znaleźli się na gałęziach enta i maszerowali w stronę Mrocznego Paktu. Wielkość istoty powodowała, że podczas marszu pasażerowie mieli wrażenie jak gdyby płynęli, bowiem gwałtowny kontakt nogi z ziemią następował bardzo rzadko.

Isentor:
- Wkrótce powinniśmy być na miejscu. To była długa i ciężka wyprawa. Ciekawe co działo się w pakcie podczas naszej nieobecności?

Rakbar Nasard:
- Gdy kota nie ma, myszy harcują... - odparł z uśmiechem na twarzy. - Chciałbym z tobą porozmawiać o sprawach organizacyjnych Mrocznego Paktu a także o twoich planach odnośnie państwa Isghar. Myślę, że odłożymy to jednak do czasu spotkania w sali ideologicznej.

Elrond Ñoldor:
Elrond teleportował się na stworzony środek transportu.

Isentor:
- Dobry pomysł Rakbarze.
Droga mijała bez większych trudności, dopóki Isentor nie zaczął zachowywać się dziwnie, w pewnym momencie zwymiotował na środek transportu przywołany przez Rakbara.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej