Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jeden, by wszystkimi rządzić

<< < (49/78) > >>

Isentor:
Za ostrzami Elrond nie dostrzegł innych niebezpieczeństw. Tunel ciągnął się dalej w głąb kompleksu.


Po przetopieniu kilku metrów lodu w tunelu okazało się, że jeszcze wiele przed Rakbarem.

Elrond Ñoldor:
Dłużej się nie namyślając skoncentrował się i najzwyczajniej w świecie, jak to robił od lat, teleportował się za ostrza. Jakieś 25 metrów do przodu.

Isentor:
Elrond mógł kontynuować wędrówkę. Po kilkunastu minutach wędrówki szybkim marszem natrafił na odcinek tunelu wypełniony płomieniami. Mag nie mógł się zorientować na jakim obszarze szaleje ogień. Musiał improwizować.


//Płomień zadaje obrażenia 36 punktów.

Elrond Ñoldor:
Skoncentrował się i pobrał pokaźną ilość energii ze swojej duszy. Sporo jej potrzebował do czaru, którego chciał użyć. Skrzyżował ręce na piersiach i wypowiedział słowa inkantacji.
- Aresh elishesh oshia hush ilishash! - energia zawładnęła każdą komórką, każdą częścią jego ciała łącznie z ekwipunkiem. Skóra i odzienie zszarzało, stwardniało i po kilku sekundach czarodziej był kamiennym posągiem. Ruszył jak gdyby nigdy nic w płomienie, które omiotły jego ciało, ale nie zrobiły jakichkolwiek szkód.

Aktywne efekty: Kamienne ciało

Isentor:
Elrond przemierzył kilkadziesiąt metrów w ogniu nim ten ustał. Tunel kończył się tuż po ostatniej pułapce. Wchodził w wysoką sale tronową.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej