Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jeden, by wszystkimi rządzić
Isentor:
Runy uniosły się metr nad ziemię, zaczęły krążyć wokół pomieszczenia dookoła magów. Nagle zatrzymały się z impetem i wkomponowały w pobliskie ściany, które w miejscu po nim rozbłysnęły niebieskim światłem. Pokojem zatrzęsło, zaś podłoga zaczęła opuszczać się w dół.
Elrond Ñoldor:
Czyli odgadł.
Skoncentrowany i z bronią w dłoniach czekał, aż mechanizm opuści ich niżej. Wiedział już, że prosta zabawa z kulami i odgadnięcie hasła to nie wszystko, co ich czeka w tych ruinach. Może byli dopiero na samym początku...
Isentor:
- Wygląda na to, że robi się coraz ciekawiej.
Rakbar Nasard:
- Przydałby się taki mechanizm w Mrocznym Pakcie. Pamiętam, że jako adept musiałem się nieźle nabiegać. - mówił, jednocześnie nawlekając na swoje ciało psiniczną barierę złożoną z energii magicznej. Nie podejrzewał jednak, że czeka ich tam coś złego - rozwiązali wszak zagadkę. Co najwyżej czeka ich kolejna.
Elrond Ñoldor:
- Winda na hasło. Poszczególne piętra, określone odpowiednim magicznym słowem. Dobry pomysł...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej