Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jeden, by wszystkimi rządzić
Rakbar Nasard:
Rakbar właśnie pojął praktyczność specjalności magicznej, jaką obrał jego kompan. Co prawda posiadał jeszcze miksturę leczniczą, jednak wolał jej nie marnować zbyt szybko, szczególnie że kule póki co były neutralnie doń nastawione.
- Dziękuje. - szybko okazał wdzięczność, aby temat zamknąć. - Tak, ale atakujemy po jednej kuli abyśmy mieli szansę się obronić przez ich atakiem. Wybierz dowolną i użyj zaklęcia z żywiołu ziemi, a wtedy ja dopełnię ataku używające kuli ognia. - powiedział, po czym owinął swoje ciało psioniczną barierą złożoną z energii magicznej. Oplatała szczelnie jego ciało.
Elrond Ñoldor:
- Dobrze.
Skoncentrował się i zaczerpnął energii magicznej ze swojej duszy. Wyciągnął przed siebie dłoń i wypowiedział inkantację czaru:
- Aresh isgrash! - energia magiczna wypłynęła z jego ciała, a słowa ukształtowały ją w kamienny pocisk, który zaczął lewitować nad jego dłonią. Cisnął nim w niebieską, neutralną kulę.
Rakbar Nasard:
- Heshar anash! - padły słowa inkantacji.
Pobrał energię magiczną z własnej duszy i skondensował ją w jednej z wolnych dłoni, po czym wypowiedział inkantacje, wskutek czego powstała kula ognia. Cisnął ją wtedy w kule, która po ataku Elronda zapewne zaczęła emanować brązową poświatą.
//Ostatni stan:
//5 kul niebieskich
Isentor:
Kula eksplodowała.
Elrond Ñoldor:
//4 kule niebieskie
- Nie ma co się bawić. Załatwmy je po kolei. Aresh isgrash! - energia magiczna wypłynęła z jego ciała i zmaterializowała się pod postacią kamiennego pocisku. Cisnął nim w najbliższa niebieską kulę.
- Twoja kolej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej