Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jeden, by wszystkimi rządzić

<< < (26/78) > >>

Elrond Ñoldor:
Elrond dzięki zdolnościom akrobatycznym w ostatnim momencie uskoczył w bok. Nie chciał niepotrzebnie marnować energii magicznej. Skoncentrował się i wyskandował zaklęcie.
- Izipash ipush! - energia wybuchła z jego ciała materializując się nad jego dłonią w postaci kuli piorunów. Po chwili ponownie wyskandował słowa inkantacji. - Izipash ipush! - a nad jego drugą dłonią pojawił się identyczny pocisk. Pierwszym cisnął w kamienną kulę. Wcześniej w taki sposób udało mu się ją zniszczyć. Chciał również spróbować czegoś nowego, więc drugi piorun kulisty cisnął w kule naładowaną elektrycznością.

Isentor:
Kamienna kula wystrzeliła w stronę Elronda, po czym wchłonęła zaklęcie pioruna kulistego. Kule stały się bardziej agresywne. 2 naładowane elektrycznością zbliżyły się na 120 centymetrów od Elronda krążąc wokół niego z zawrotną prędkością. Kula naładowana elektrycznością i ogniem zrobiły dokładnie to samo, krążąc wokół Rakbara.

//3 kule naładowane elektrycznością
//1 kula naładowana ogniem
//2 kule niebieskie

Elrond Ñoldor:
// Isu, nie uwzględniłeś, że w jedną kulę naładowana elektrycznością, wystrzeliłem kolejny piorun kulisty.

Barierą mortokinetyczną odbił pocisk. Wszystkie kombinacje zdawały się mieć losowe podłoże. Raz działały, raz nie. Przynajmniej tak mu się wydawało. Nie spróbowali jednak z Rakbarem jednej kombinacji, jaką mogli uzyskać dzięki swoim żywiołom. Najpierw ziemia, później ogień. Skoncentrował się więc i wypowiedział słowa inkantacji:
- Aresh isgrash! - kamienny pocisk uformował się nad jego dłonią. Cisnął nim w jedną z niebieskich kul.

Rakbar Nasard:
Rakbar dosłownie rozumiał się z Elrondem bez słów, bowiem ten w mig dojrzał jego plan. Skoncentrował się na tej samej kuli, co kompan.
- Heshar anash! - padły słowa inkantacji.
Pobrał energię magiczną z własnej duszy i skondensował ją w jednej z wolnych dłoni, po czym wypowiedział inkantacje, wskutek czego powstała kula ognia. Cisnął ją wtedy w kule, która po ataku Elronda zapewne zaczęła emanować brązową poświatą.

Isentor:
//Nie zauważyłem, i tak nic, by się nie stało.

Niebieska kula zaatakowana przez Elronda wchłonęła moc kamiennego pocisku rozbłyskując na brązowo. Po chwili ta sama kula zaatakowana przez Rakbara rozpadła się na drobne kawałeczki. Dwie kule mieniące się elektrycznością, które krążyły wokół Elronda wystrzeliły w stronę maga pociskami pioruna kulistego. W związku z tym, że stało się to w tym samym czasie, gdy Elrond atakował brązową kulę nie mógł uniknąć ataku agresora oddalonego o 120 centymetrów. Jeden z piorunów trafił w tors, drugi w prawą nogę. Podobny manewr zastosowały kule krążące wokół Rakbara i gdy ten atakował odpowiedziały kontratakiem wysyłając w jego stronę piorun kulisty oraz kulę ognia. Kula ognia trafiła w prawy bark, zaś piorun kulisty w tors maga.


//5 kul niebieskich

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej