Jeśli chodzi O gothic'a 3 który ogólnie mi się bardzo nie podoba muszę przyznać, że wykonanie terenów jest na naprawdę wysokim poziomie, nazwy miast i krajobrazy są piękne aż chce się czasem zatrzymać i pooglądać niektóre miejsca, takie jak wodospady, pustynie czy chociaż wnętrze świątyni beliara która wygląda naprawdę okazale. Niestety miasta wielkością ani nie zachęcają ani nie powalają. Są małe, krępowate ogólnie nie dosmaczone. Powinny być wielkie, potężne przepełnione życiem, czy to orków, niewolników czy innych mieszkańców kontynentu bo nie wierze w to by żyło w cały świecie tak mało ludzi, no chyba, że 7/8 tego świata zginęła w wojnie.
Ale ja tu nie o tym. Wracając do mojej ulubionej prowincji jest nią Varant. Jest wiele powodów dla których jest nią ale wymienię tylko kilka bo nie chce mi się za bardzo rozpisywać, a wam zapewne nie będzie się chciało tego czytać, zatem zaczynamy.
Po pierwsze jest krainą prawie wolną od wojny, no poza koczownikami ale oni i tak mało działają w kierunku walki z Asasynami, po prostu się ich boją jak diabli i zapewne bez pomocy bezimiennego bohatera w życiu by nie odzyskali swojego terenu? (Bo nie wiem czy pierwotnie był ich ale nie ważne) Po drugie jest tam zawsze ciepło więc nie trzeba się martwić zimą i zimnem za czym idzie a ja bardzo nie lubię zimy. Dalej ogólnie Varant jest najbardziej bezpieczną prowincją ze wszystkich, co jeszcze bardziej mi pasuje bo jestem leniwy i chciałbym se odpocząć a nie na co dzień użerać się z jakimiś cholernymi potworami z lasów. Jak wcześniej wspominał Isentor jest to zarazem naprawdę spokojna kraina i jak się wyjdzie trochę dalej w pustynie z dala od cywilizacja słychać przyjemny szum wiatru i w oddali wycia kojotów.
Jednak owy spokój jest zabójczy dla osób które nie wiedzą jak przeżyć w zabójczych warunkach pustynnego słońca i braku wody, przez co Varant staje się krainą nie dla każdego ale tylko dla najtwardszych i wytrzymalszych ludzi i bestii. Asasyni zapewne są najlepiej wyszkolonymi wojownikami i czarownikami na całym kontynencie co widać przez brak wszech obecnie panujących orków w całej Myrtanie i niemal całym Nordmarze. Dlatego zdecydował bym się na Varant odizolowana kraina, spokojna i z doskonałą pogodą i zapewne pięknymi kobietami. (niestety PB nie zrobiło ich dobrze ale to drobny szczegół, od czego jest wyobraźnia)
><