Autor Wątek: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju  (Przeczytany 11799 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #140 dnia: 05 Sierpień 2014, 20:57:51 »
- Ta, przydadzą. Takie złodziejstwo się tu szerzy, że gdyby banderze były w cenie, to z każdego zakonserwowanego ciała by te bydlaki pozdejmowały. Tylko ze względu na twoją funkcje je zostawię... - powiedział, po czym ruszył do wyjścia.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #141 dnia: 05 Sierpień 2014, 21:02:12 »
 <facepalm> - Chwycił sie za głowę ale szedł dalej.


Szliście i szliście a tunele były już wyczyszczone. Po krótkim spacerze, wyminięciu dwóch korytarzyków dotarliście do wejścia/wyjścia. walcowatego pomieszczona o średnicy 5 metrów, miejsca pod kapliczką. Jaszczur podskoczył w górę wybijając się z nóg i chwycił krawędzi kapliczki. następnie siłą mięśni podciągnął się, w drapał na górę.

- Pomóc? - zapytał podając rękę by pomóc wydrapać się z tunelu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #141 dnia: 05 Sierpień 2014, 21:02:12 »

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #142 dnia: 05 Sierpień 2014, 21:13:05 »
- Nie. - krótko odparł, bo tuż za nim podążał golem, który chwycił i uniósł Rakbara na wysokość otworu w ziemi. - Wypadałoby tutaj jakieś schodki zbudować. Powiedzmy, podrzucić to pod cele wydziału infrastruktury.
Golem nieudolnie, ale jednak bez problemów, wydostał sie na powierzchnię, rozsypując i nieco spłycając różnicę wysokości.
- A tereny są wokół cmentarza są w miarę czyste? Byłoby nieporozumieniem przyjść do Mirty, powiedzieć że sprawa rozwiązana, kiedy po lesie nadal ganiałby większe grupki nieumarłych.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #143 dnia: 05 Sierpień 2014, 21:17:05 »
- Nie jesteśmy we 2 w stanie całych tuneli pod Mirty przejrzeć. Możemy pozabijać to co spotkamy idąc przez las. - Gdy kończył mówić, tak za jego plecami zza jednego z grobowców zaczęły wychodzić zombie w ilości 4 sztuk.

Salazar nie był świadomy tego. zapach zgnilizny unosił się na tym cmentarzu zawsze.

4x Zombie 10 metrów od was. jaszczur nie widzi zagrożenia.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #144 dnia: 05 Sierpień 2014, 21:30:54 »

- Uważaj! - szturchnął towarzysza i wskazał ręką na zbliżające się zagrożenie. Golem przystąpi w mig do ataku. Biegł niczym taran dodatkowo wspomagając się swoimi łapami. Wyglądał jak człowiek przedzierający się przez zarośla, jednakże dłonie miały inny cel. Ich siła przetrąciła kark pierwszego zombie, który bezwładnie opadł na ziemie. Szczęka chodziła mu raz w dół, raz w górę, uwydatniając ciągłą żywotność i nieskończoną agresywność.

Drugi zombie miał mniej szczęścia. Został schwytany przez gliniastą istotę i rozerwany w pół, bowiem ręce golema chwyciły go po obu końcach i naparły całą siłą, rozszerzając między sobą dystans. Flaki i płyny ustrojowe wypłynęły na ziemię, a zombie w swoim monotonnym gniewie, wgryzł się w ramie swojego agresora. To na nic, bowiem golem z gliny nie był istotą z krwi i kości. Chwycił potem obiema dłońmi za jego głowę i tak mocno ścisnął, że zawartość czaszki rozbryzgła na okoliczne groby i niemal dosięgła twarzy Salazara.


3x Zombie (w tym jeden ze złamanym karkiem)

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #145 dnia: 05 Sierpień 2014, 21:47:36 »
Jaszczur odwrócił się machinalnie i z rządzą rzucił się w kierunku wrogów. wyciągnięte bronie chwycił twardo i zamachnął się dwukrotnie nim doleciał do zombie. szabla jak i bułat należały do tak zwanych szybkich broni, co pozwalało na mnogość ciosów w krótkich odstępach czasu.

Będąc metr od zombie, które niczym para mknęły przy sobie wyciągając łapki w kierunku jaszczura zostały zaatakowane broniami w kończyny. Ostrza niczym młynek zaczęły ciąć w poprzek i pod katem w środkowe kończyny. ostrza były ostre, a ciosy silne. tkanki miękkie, a kości już tez odczuły wpływ czasu. rozciął kończony, które bezwładnie opały na ziemię. jednocześnie po tych ciosach skrzyżował ostra przed sobą kierując je za swoje ramiona zakrzywieniem "do środka" by w następnym momencie na poziomie głów wyprowadzić atak rozporowy od siebie. ostrza bez pardonu wbiły się w głowy zombie, które drugimi kończynami już chciały sobie zamacać ciało odziane w zbroję. Ostrza wbiły się do połowy w czaszkę uszkadzając jednocześnie mózg. zombie natychmiastowo utraciły energię magiczną i popadły na ziemię

1x Zombie ze złamanym karkiem. mnie wprost na Rakbara. jest 5 metrów od niego.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #146 dnia: 05 Sierpień 2014, 22:01:39 »
Rakbar ze srebrnym bułatem w ręce ruszył do zombie i wymierzył dwa precyzyjne ciosy. Jeden padł od boku i odciął przeciwnikowi nogę na wysokości kolana. Nieumarły stracił równowagę i zaczął upadać w stronę Rakbara z rozdziawioną paszczą. Ten, by się uratować od zabójczej śliny, odskoczył w ostatnim momencie w bok. Uderzenie o ziemię nieco zamortyzowała miękka zbroja, jednak nie uchroniło go to przed paroma siniakami. Pełen gniewu i chęci zemsty wstał i wymierzył kończący cios od góry, który przeciął mózg zombie niemal na dwie równe części.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #147 dnia: 05 Sierpień 2014, 22:05:09 »
- Idźmy do miasta... jak coś nas najdzie na drodze to dobijemy... jak nic to powiemy ze jest czysto na tyle jak spacerowaliśmy. Oczywiście ani słowa o odkryciu. sami nie znajdą wejścia, nie wchodzą tutaj.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #148 dnia: 05 Sierpień 2014, 22:07:16 »
- Jasna sprawa. To ilu nieumarłych udało nam się zabić? Liczby zawsze są przekonywujące. - odparł, idąc ku Mirty. - Ja straciłem rachubę.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #149 dnia: 05 Sierpień 2014, 22:10:53 »
- Wziąłeś księgi i mapę? - Zapytał dla pewności.  <ignorant> .

Wyszliście z cmentarza na drogę usłaną dziurami i wnękami do dracońskich tuneli. widzieliście i dostrzegaliście znaczące różnice. były to dwa odrębne i różne systemy tuneli.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #150 dnia: 05 Sierpień 2014, 22:16:18 »
- Tak. - ukazał znaleziska przymocowane do pasków na zbroi. - Jesteś pewien, że tu nie zachodzą? Nawet myśliwy i zielarz? Mogliśmy lepiej "to" zabezpieczyć.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #151 dnia: 05 Sierpień 2014, 22:19:03 »
- Myśliwy przecież nie będzie polował na nieumarlaki, bo zatruje wioskę ich mięsem. A zielarz podchodzi do granicy po jakieś zioła. wolę ich nie spotykać, bo są co do mnie jacyś podejrzliwi... szczególnie zielarz... jakoś mnie nie lubi... - Powiedział idąc dalej. szliście przez zagajnik i szliście. była cisza i spokój. Dotarliście do wioski.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #152 dnia: 05 Sierpień 2014, 22:23:25 »
- Kto będzie gadał? Ty ich znasz, a ja nie chciałbym wywołać tam burdy, znasz mój temperament.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #153 dnia: 05 Sierpień 2014, 23:07:38 »
- W porządku. Ale musisz wejść. Sołtys bywa podejrzliwy i trzeba świadka.

Powiedział i otworzył drzwi do karczmy. była urokliwa jak dawniej. smród brud i ubóstwo popędzane dziwakami i szemranymi typami. Nie czekając wiele ruszyłem w kierunku sołtysa.

- Panie Mości Leonie. Przybyliśmy poinformować, że odwiedziliśmy las i cmentarz. Sporo tego tałatajstwa się tam pęta...

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #154 dnia: 06 Sierpień 2014, 14:59:16 »
- Dokładnie. To miejsce przepełnione złem. Póki co jest czyste. Nie radzę tam jednak zachodzić, nadal tam jest niebezpiecznie. Nie ma co budzić kolejnych nieumarłych... - dodał, nie mogąc się powstrzymać.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #155 dnia: 06 Sierpień 2014, 15:09:04 »


- Nie było was 3 godziny! Co wyście tyle czasu robili!

- Przecież w zagajniku spacerowaliśmy i przejrzeliśmy pobieżnie tunele... Spotkaliśmy 9 szkieletów zionących ogniem i ze skrzydełkami, jak to nazwałeś. Poza tym 8 mumii raanaar i 4 zombie.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #156 dnia: 06 Sierpień 2014, 15:21:53 »
Rakbar z ukosa spojrzał na Salazara. Gdyby to on mówił, zawyżyłby dwukrotnie liczbę przeciwników - wszak oni tego sprawdzić nie mogli. Postukał nerwowo palcami pod blacie, wyczekując sowitej zapłaty, bowiem to była szczególnie brudna robota, a te obdartusy nie mogli wiedzieć, co dodatkowo odkryli członkowie Mrocznego Paktu. Samo odkrycie było nagrodą samą w sobie za te trudy, lecz chciwość maga musiała zaistnieć w teatralnym zachowaniu przed "zleceniodawcami".

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #157 dnia: 06 Sierpień 2014, 15:57:50 »
- Poza tym... - Powiedział prezentując swój osmolony napierśnik. - walka nie była"czysta" i "łatwa", także nagroda musi sięgnąć górnych granic możliwości.



- Dam wam... 310 grzywien.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #158 dnia: 06 Sierpień 2014, 16:02:35 »
- 155 grzywien na głowę, czyli 50 grzywien na godzinę pracy, nie licząc kosztów transportu tutaj?

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #159 dnia: 06 Sierpień 2014, 16:07:10 »


- Dobra, to 350... Więcej nie mogę dać.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #159 dnia: 06 Sierpień 2014, 16:07:10 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top