Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
Canis:
Podstawa ani nie drgnęła.
Rakbar Nasard:
Rakbar obszedł kapliczkę dookoła, czy przypadkiem nic się nie otworzyło. Jeśli nic nie spotkał, to spróbował przekręcić kamień w stronę przeciwną, ponownie - "do oporu".
Canis:
Nic wokół się nie wydarzyło, natomiast po okręceniu kamienia w przeciwną stronę udało ci się zrobić to jedynie o 180 stopni. Wtedy poczułeś opór i usłyszałeś trzask. Kamień delikatnie zadrżał, po czym mimowolnie go puściłeś. usłyszałeś jak coś przesuwa się pod płytą kapliczki, usłyszałeś przesuwające łańcuchy. nagle podłoże kapliczki delikatnie zsunęło się i usieliście takie "puff" swoiste rozprężenie powietrza z pod spodu. Cofnęliście się mimowolnie poza obręb kapliczki. kamień schował się pod płytę i zrównał z podłożem, po chwili cała płyta zapadła się o około 10 centymetrów i rozsunęła na cztery łukowe części i wsunęła pod ziemię. Stał przed wami pionowy otwór głębokości 2 metrów prowadzący w dół. nic nie usłyszeliście, ani też zbyt wiele nie dostrzegacie.
Rakbar Nasard:
Rakbar skondensował energię magiczną nad głową po czym wypowiedział inkantację:
- Elisash!
Spowodowało to stworzenie jaskrawej kuli światła, która oświetlała otoczenie o średnicy 30 metrów. Mag posłał jaśniejący pocisk w kierunku otworu, po czym podszedł na jego skraj, aby dojrzeć co czai się wewnątrz.
Canis:
Dojrzałeś to samo co i prędzej. Otwór był średnicy 5 metrów w kształcie okręgu. prowadził pionowo w dół na dwa metry, zobaczyłeś na przeciwko łuk, swoisty otwór, drzwi, które prowadziły w głąb. Nowe co dojrzałeś to jeszcze to, ze są tam schody.
Jaszczur bez ceregieli wskoczył zaraz za kulą w otwór i wylądował na stopach. 2 metry to była idealna odległość do zeskoku. Jaszczur mógł skrzętniej skorzystać z wytworzonej kuli i wychylił głowę za otwór.
Od wejścia tunel był znacznie szerszy i pochyły. Prowadził delikatnie w dół, jakby poniżej tuneli zniszczonych przez zawalanie się ziemi wokół lokacji cmentarza. Wokół towarzyszyło mnóstwo zniszczonych przedmiotów. Zniszczone zmurszałe regały i na wpół zżarte kufry przez korniki. Cały tunel już od wejścia był szeroki na 10 metrów. Po zejściu ze schodów wysokość do sklepienia sięgała 4 metrów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej