Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
Kinraya:
- Myślałam, że powróciłaś po swej śmierci do niebiańskiej przystani. Co Ci się stało? Czemu tak mówisz? Czuje, że się zmieniłaś!? Twoja łaska, nie wyczuwam w niej mocy Zartata a pomimo tego nadal ją posiadasz. Wytłumacz się siostro!
Isentor:
- Nie potrzebuję już łaski Zartata, Markunnr obdarzył mnie czymś o wiele potężniejszym. Nie będę się tłumaczyć przed sługusami boga światła! Nirsal!
Po prawicy Urzjel pojawił się nefrytowy diabeł, niespodziewanie zjawił się w błysku iskier.
- Tak Pani?
- Zanieś to do grobowca!
- Tak Pani.
Diabeł wziął od anielicy berło, po czym w mgnieniu oka zniknął w widowiskowym wulkanie iskier i płomieni.
Funeris Venatio:
Właśnie doszczętnie znienawidziłem skurwysyna...
- Przepraszam, ale o co chodzi? Co to za berło?
Kinraya:
- Służysz demonowi! Nie jesteś już moją siostrą plugawa abominacjo anioła! To...to berło. Umieściłaś w nim łzę Zewoli potworze?
Isentor:
- Bystra jak zawsze. Zapewne wiesz, że mój Pan wkrótce powróci do życia. Narsil już pewnie dostał się do grobowca. Czeka was śmierć! Chociaż Ciebie...Ciebie zostawię przy życiu, byś mogła zobaczyć jak świat zapłonie!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej