Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nie ma takiego dobra, które powraca złem!
Isentor:
Demoniczny behemot po prostu odwrócił się brzuchem do góry kładąc się na plecy i zarazem przygniatając masą swego pół tonowego cielska rycerzy bractwa, którzy dopiero co zaczynali okładać go swymi srebrnymi kiścieniami. Po piwnicy rozniósł się odgłos chrupnięcia metalu zbroi.
Funeris Venatio:
//Ale ja stałem obok, nie na nim. Jak on się przeturlał? Jeżeli tak jak Gorn, to jest niesprawiedliwe! :P Poza tym nasz atak trwał ledwie kilka sekund, on na pewno zdążył poczuć, że jesteśmy obok z lecącymi już kiścieniami? No jakoś nie chce mi się wierzyć.
Isentor:
--- Cytuj ---Paladyn w tym samym momencie co siostra Patricia teleportował się. Skupił swoją jaźń na miejscu, gdzie dosłownie przed nieskończenie krótkim momentem znajdowała się ręka demonicznego behemota i pojawił się tam, materializując dzięki łasce boga Zartata. Z uniesionym kiścieniem, z pojawiającą się kobietą tuż obok siebie, na ciele bestii, Funeris zaatakował.
--- Koniec cytatu ---
//No raczej na ciele bestii, nie obok, z boku, itd. Zwyczajnie on sobie leży na brzuszku, wy się teleportujecie na jego plecy i zaczynacie go okładać kiścieniami, więc co można zrobić w takiej sytuacji? Obrócić się na plecy i przygnieść gryzonie, które kąsają. To jest przecież wielkie bydlę.
Funeris Venatio:
//Ale to odnosiło się do Patty, że ona jest "na ciele bestii". Ja się zmaterializowałem tam, gdzie "przed nieskończenie krótkim momentem znajdowała się ręka demonicznego behemota". Kurde, mi to się wydało oczywiste, że piszę o naszym świętym mścicielu, a ja stoję obok demona. No bo przecież on się czołga, więc rękę ma na podłodze, nie drapie się nią po głowie.
Isentor:
--- Cytat: Funeris Venatio w 08 Sierpień 2014, 00:10:02 ---//Ale to odnosiło się do Patty, że ona jest "na ciele bestii". Ja się zmaterializowałem tam, gdzie "przed nieskończenie krótkim momentem znajdowała się ręka demonicznego behemota". Kurde, mi to się wydało oczywiste, że piszę o naszym świętym mścicielu, a ja stoję obok demona.
--- Koniec cytatu ---
//Nie jest nigdzie opisane gdzie ta ręka się znajduje więc może się znajdować nad jego plecami, czyż nie? Mnie z tego zdania wynika, że pojawiasz się na ciele obok Patty. Za dużo tam skrótów myślowych. Z czystych słów i nawet sensu zdania tak to rozumiem. Jak widzisz po prostu was przygniótł, bo nie jest to jakiś błąd. Post jest po prostu niejasny.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej