Tereny Valfden > Dział Wypraw
Trzymaj język za zębami
Canis:
Mimo woli i wbrew niej nie byłeś w stanie powstrzymać się od spoglądania w kierunku źródeł hałasu. dojrzałeś ruch w wysokich koronach drzew. Były to spijacze w ilości 5 sztuk. Wiedziałeś, ze nie byleś w stanie ich trafić z odległości 30 metrów, z dwóch powodów, pierwszym było skrywanie się wśród koron, gdzie każdy atak z twojej strony uderzałby w koronę drzewa, gałęzie i pnie, a nie w przeciwnika, z drugiej strony ich skoczność i zwinność były takie, ze lawirowały po gałęziach słusznie unikając powtórzeń ruchów. Jednak nie były to jedyne odgłosy i rzeczy, które mogłeś dostrzec...
Malavon:
Odgłosy coraz bardziej trafiały do mych uszu, jednak postanowiłem iść dalej. Jak tu zleziecie pokraki to dopiero się pośmiejemy... Mój wzrok padał to na drzewa to na drogę przede mną. Musiałem być czujny za dwóch.
Canis:
Po chwili z zarośli usłyszałeś szum skrzydeł i wyleciały z nich wprost na ciebie 3 krwiopijce. Są oddalone od sienie na 4 metry, ustawione są w promieniu 10 metrów po okręgu od ciebie.
3x Krwiopijca
Malavon:
Skupiłem swoją energię magiczną, szybko wyciągnąłem dłonie przed siebie i wypowiedziałem słowa nieco zaawansowanej inkantacji. -Anoshu ruash uphu grash! Pomiędzy dwoma krwiopicami zaczęła pojawiać się bryła lodu. Jej średnica była na tyle duża że mogła pochłonąć nawet dwa oddalone od siebie potwory. Po pozbyciu się parki wyciągnąłem już tylko jedną dłoń, skupiłem moc i użyłem odpowiednich słów. -Izosh! W mgnieniu oka powstał lodowy sopel, którym cisnąłem prosto w ostatniego krwiopijcę. Na szczęście psionika była pomocna w tych sprawach.
Canis:
Zaklęcie bryły lodu niczego nie wytworzyło w miejscu w którym miało. Energia magiczna zaczęła próbować coś coś.... ale nic się nie wydarzyło.
Jeden krwiopijca padł.
Krwiopijce nie próżnowały w tym czasie gdy ty nieudolnie próbowałeś wytworzyć bryłę lodu. pędziły wprost na ciebie wychylając swe żądła do ataku.
2x Krwiopijca - są metr od ciebie i stosują atak uderzenia żądłem. Od otrzymania obrażeń dzielą cię sekundy.
//Ostrzegam cię. Jeżeli nie będziesz aktywny kilka dni, zadanie zostanie zakończone niepowodzeniem. Szkoda mi zadań, by wegetowały, gdy są inne osoby chętne do skorzystania z nich. Właśnie w tym momencie zamiast tego posta miało być zakończenie wyprawy. Ubiegłeś mnie o 50 minut - masz szczęście. Więcej nie będę tak długo zwlekał.
//Odnośnie zaklęcia nie wiesz jak ono funkcjonuje, dlatego nie zadziałało. Albo zaczniesz opisywać to poprawnie albo nie używaj zaklęć których nie potrafisz poprawnie użyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej