Tereny Valfden > Dział Wypraw

Niebezpieczne góry

<< < (15/43) > >>

Rakbar Nasard:
Ledwo żywy Drzewiec, z którego sączyła się niemal ciurkiem żywica, dostał ostatnie rozkazy. Przyszedł do ogniska z nabitym na dzidę Niedźwiedziem i położył go na nadbudowie z ziemi, którą stworzył Elrond. Ogień zaczął skwierczeć pod wpływem kapiącej krwi. Rakbar wyjął wtedy swój srebrny bułat i odrąbał własnej istocie jedną z rąk - tą, na końcu której znajdowała się martwa zwierzyna. Odstawił potem Drzewca na 3 metry od ogniska i przerwał nić transportującą energię magiczną, co spowodowało, że istota z powrotem zamieniła się w zwykłe drzewo, choć bardzo zniszczone. Miał nadzieje, że roślina odżyje.
- Kto kręci?

Canis:
- Rakbarze, czy powołasz ponownie drzewca później by nas transportował? Upuszczę wówczas krew. szkoda by została... Ponadto uważajcie. pieczone zwierzę, zapach krwi może zwabić dalsze towarzystwo.

Rakbar Nasard:
- Oczywiście, mogę przyzwać nawet i dwóch, jeśli będzie taka potrzeba. Później jednak. Teraz chciałbym trochę odpocząć, bo ta pasożytnicza więź nieco mnie osłabia, szczególnie, gdy równolegle towarzyszy temu wysiłek fizyczny. Miejmy nadzieje, że jednak nikt nie przyjdzie w ciągu najbliższy kilku godzin. - powiedział i położył się na trawie nieopodal drzewa.

Canis:
Jaszczur udał się do pozostałych niedźwiedzi i zaczął ściągać z nich krew. Pierw obadał ciało jednego z wilków, zabitego przez ciebie. zaczął wodzić dłonią po futrze badając skórę i to co jest pod nią, żyły i układ krwionośny, szukał głównych tętnic i żył. Wyczuł grubawe wężyki pod skórą w okolicach szyi i pachwin stworzenia. wziął puste butle, które zawsze targał ze sobą idąc w las. Napełnił butle kolejno zacinając małym nożykiem tętnice i żyły i spuszczając z nich krew napełniał butle. Nie był w stanie dużo zabrać, gdyż ilość butli była niewielka...

Pozyskuję:
15 litrów krwi niedźwiedzia.

- Sporo tego mają w sobie. chcecie może po 5 litrów? Nie potrzeba mi tyle, nie mam gdzie tego wsadzić sobie na przyszłość...

Rakbar Nasard:
- Skoro ci niepotrzebne... chętnie przyjmę, kiedy ma się zmarnować. - powiedział mag, podnosząc głowę z ziemi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej