Tereny Valfden > Dział Wypraw
Niebezpieczne góry
Elrond Ñoldor:
- Nigdy nie wykorzystywałem ich do transportu. Widzę, że wiele straciłem... - powiedział po kilku minutach, gdy nacieszył się dostatecznie z jazdy.
// Jaka jest pora dnia i pogoda?
Canis:
//Jak już mówiłem, jest noc, jest cicho, korony wysokich drzew zakrywają cały nieboskłon blokując dostęp jakiemukolwiek światłu księżyca czy czegokolwiek. jedynym źródłem światła była kula świetlna wytworzona przez Elronda. Własnie zakończyła swoje działanie. Na podstawie tego mogłeś wywnioskować, że minęły 2 godziny podróży czyli jest +/- północ. jest spokojnie, nie pada.
Mijając rzeki, drzewiec mógł mijać je przechodząc nad nimi, gdyż były to płytkie i wąskie strumyki. Poczuliście niezwykle słodkawy zapach. Nie odczuwacie negatywnych efektów. Jaszczur zwyczajnie osunął się po gałęzi zatrzymując przy pniu. Stracił przytomność.
Elrond Ñoldor:
- Ciekawe - podrapał się po głowie.
- Elisash - wypowiedział inkantację uprzednio pobierając energię magiczną ze swojej duszy. ÂŚwietlista magiczna kula ponownie zajaśniała nad nimi.
Rakbar Nasard:
- Jaszczury... same problemy z nimi. - po czym podniósł Salazara za pomocą psioniki i delikatnie go posadził na jednej z gałęzi. Przytrzymywał go poźniej ręką, kiedy Drzewiec ruszył w drogę. - Obstawiam, że to coś znajduje się w tunelach kopalni, a to znaczy, że będzie ciemno, duszno i ciasno.
Elrond Ñoldor:
- Ciekawi mnie ten słodkawy zapach. Znasz jakieś zwierze, które tak wabi swoje ofiary? - dodał po chwili.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej