Tereny Valfden > Dział Wypraw
Niebezpieczne góry
Elrond Ñoldor:
- W takim razie zostanie osądzony. Zgadnij kto jest głównym sędzią na tej wyspie - powiedział Elrond. Szli ramie w ramie coraz bardziej zbliżając się do fortu.
Canis:
- Jest dziwny i niezrozumiały, ale najlepiej radzi sobie z obstawianiem tego miejsca. Lepiej myślę pograć w jego zabawę i uważania się za najważniejszego, szczególnie, że nie idziemy tutaj z legalnego źródła... Wiesz jak jest... - Powiedział jaszczur.
Podeszliście do bram i elf zaczął rozmowę.
- Witajcie kanclerzu, podskarbi i ty, szlachcicu. Co was sprowadza w te skromne progi fortu, którym władam jako Marszałek ochotniczej straży. Co przygnało tutaj władzę stolicy? - Powiedział beznamiętnym głosem, nie ciesząc się w ogóle z wizyty, wręcz przeciwnie, czuł kłopoty.
Elrond Ñoldor:
Elrond kiwną tylko głową na słowa Salazara zgadzając się.
- Witam Panie Marszałku. Przygnały nas kłopoty. Wasze kłopoty - uśmiechnął się lekko, ale szybko wrócił do mówienia, by poddenerwowany 'władca' tych ziem nie zrobił niczego głupiego, co mogło by tylko wszystkim zaszkodzić.
- Posłańcy donieśli nam o okropieństwach, jakie podobno rozpleniły się w naszej kopalni. Będąc jednocześnie wyszkolonymi magami postanowiliśmy sami zbadać sprawę i rozwiązać ten problem, zamiast wysyłać oddziały wojsk. Czasami lepiej wysłać trzy lwy, niż stado kojotów. Możesz nas wprowadzić do fortu i udzielić informacji? Ponadto podróż nie należała do najprzyjemniejszych, na traktach atakują wściekłe stworzenia. Nie obeszliśmy się bez walk. Jesteśmy lekko zmęczeni i spragnieni.
Canis:
- Wyszliście prosto z dziczy, trakt jest tam. - Wskazał ręką wjazdową bramę i odprowadził z niej wyjeżdżonym łądnym traktem przez las w kierunku południa. - Poza tym nikt stąd informacji nie wyniósł, chyba, że współpracujecie z Viperionem i jego bandą czyścicieli. - Odpowiedział beznamiętnie czekając na odpowiedź.
Rakbar Nasard:
Rakbar idąc do tej pory z boku, włączył się do rozmowy.
- ...z Viperionem i jego bandą czyścicieli? Dlaczego oni mieliby wiedzieć?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej