Tereny Valfden > Dział Wypraw
W pogoni za szczurem
Canis:
- Jak co, wy sobie w najlepsze biegacie, pływacie i latacie, że nie ma was nigdzie widać, to sam muszę iść w teren. Wielce zajęci wszyscy, a robić to nie ma komu. Dobrze, ze jesteście. Weźmiecie konie i udacie się do Mirty, na szlaku razem z Bandytami z Mirty pochwyciliśmy jeden konwój, jednak Straż udaremniła nasza akcję. Znajdziecie pozostałych i pomożecie w przejęciu konwoju. Oni wam powiedzą wszystko.
Anette Du'Monteau:
-No dobra. Zaraz znajdziemy stajnie i znikamy. A ty wracaj do siedziby. To chyba nie na twoje zdrowie Lynx. - powiedziała dziewczyna. Po tych słowach udała się w kierunku najbliższej stajni.
Aaria Kruczowłosa:
A ja przewróciłam oczami. Znowu Mirty? Czy ja mam przypiętą jakąś plakietkę z nazwą tej paskudnej wiochy? Ruszyłam jednak zaraz za Anette. Miałam jednak pewne obawy związane z tą misją. W końcu nie wytrzymałam i po prostu się zapytałam. Ale ja nie umiem jeździć konno. Co w związku z tym?
Canis:
W stajni jak to często bywało był stajenny przy kontuarze i czekał na zamówienie. Posłyszał słowa Aarii.
- Zawsze mogą panie jakoś razem pojechać na jednym koniu... Szkapa będzie miała zapewne trochę ciężej, ale z pewnością was udźwignie...
Aaria Kruczowłosa:
-Cóż... Chyba nie mamy wyboru. - Odpowiedziałam skrótowo. Mnie to i tak nie robiło większej różnicy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej