Tereny Valfden > Dział Wypraw
W pogoni za szczurem
Anette Du'Monteau:
-To chyba na południu było. A może na wschodzie? Wschód jest na lewo prawda? Tak, zdaje się że na wschodzie. - kruczyca mówiła niczym idiotka.
Canis:
- Nie no ja nie wyrobię. Odjeżdżajcie stąd bo jeszcze zmienię zdanie. - Powiedział nerwowy strażnik, gdy odebrano wam wóz wraz z zawartością. Nie zapytał was o imiona ani nazwisko, zapewne zapomniał. Czy warto ryzykować, aż sobie przypomni właściwą procedurę? Hmmm...
Anette Du'Monteau:
Anette podeszła do konia, który teraz był wolny. Wzięła ze sobą Arię i pomogła jej wsiąść na niego. Później ruszyły w kierunku miasta. Wierzchowca trzeba było zwrócić do stajni.
Canis:
Straż już nie zwracała na was uwagi, chciała was jak najszybciej pozbyć sie z oczu. Dotarłyście do miasta Atusel.
Anette Du'Monteau:
Anette spokojnie jechała w kierunku stajni. Droga jeszcze widniała w jej pamięci więc nie było to takie trudne. W między czasie obserwowała otoczenie i życie toczące się w portowym miasteczku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej