Tereny Valfden > Dział Wypraw
W pogoni za szczurem
Anette Du'Monteau:
-Znalazłyśmy w wiosce, gdzie ich nieopodal usiekli jacyś ludzie. Koń tylko wypożyczony panie. - powiedziała częściowo się przyznając.
Canis:
- Wóz czyj? I wyjaśnicie mi czemu omijałyście miasto zamiast jechać do nas? Nie rozumem tego.
Anette Du'Monteau:
-Ludzie by pytali zaraz kto wam usiekł ich i mówili bez przerwy o tym. A wóz tak to nie wiemy kogo. Był w pobliżu, a jak w wiosce pytałyśmy to nikt się nie przyznawał.
Canis:
- Nigdy mi więcej nie płamać dziewuchy. I co że zabili, zginąć na służbie to zaszczyt! W jakiej wsi to było? Kurna zabierajcie ten wóz, co tak kurwa stoicie! - Ostatnim zdaniem zwrócił się do piątki stojącej jak słupy soli. wzięli się za wóz i zaczęli odczepiać uprzęże od kunia.
Aaria Kruczowłosa:
-To ja dziękuję za taki zaszczyt... A jaka była to wieś to ja nie mam pojęcia. Nie znam w ogóle tutejszych okolic. W Atusel byłam kilka razy, ale tak poza tym to nie bardzo się orientuję.
// Jakby co to ja jutro jadę na wczasy. Internet będę miał, ale czasu niezbyt dużo prawdopodobnie, więc odpisywać będę głównie wieczorem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej