Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #11
Canis:
I dotarłeś do karczmy, wystrój wnętrza się nie zmienił, a jak pada, tak pada nadal, straż chodzi za tobą również. Widzisz rosnące ich poddenerwowanie twoim miotaniem się po całym mieście.
Nawaar:
W końcu im się znudzi. Powiedział sobie w duchu, ale teraz podszedł znów do władcy tego lokalu, czyli karczmarza z podobnym zapytaniem. - Pan dał mi cenną, naukę ostatnio i się niestety ona sprawdziła. Możesz powiedzieć, co może być inną rzeczą zamiast grzywien?. Wiem, że dla jednych to rodzina, a dla innych coś innego nawet grzywy, ale proszę o małą podpowiedź.
Canis:
- To ty musisz to wiedzieć, co dla ciebie jest bogactwem, a nie mnie się pytasz.
Nawaar:
- Nie ważne. Już do tego doszedłem do odpowiedzi. Powiedział elf obojętnie. Teraz jeszcze musiał zgubić strażników, przy wejściu a wąskimi uliczkami starego miasta powinno się udać. Nathaniel wybiegł jak poparzony starając się zgubić dwójkę ludzi pilnującego, go jak oka w głowie. Raz przeskoczył mur innym razem, jakiś płot wyuczona akrobatyka pomagała mu tutaj. Takim sposobem znów zagubił się w uliczkach starego miasta, poszukując zleceniodawczyni.
Canis:
Straż też się zgubiła i zniknęła ci z oczu. Spotkałeś zleceniodawczynię tam gdzie prędzej. Stała i stała. Zdziwiła się, że tak szybko wracasz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej