Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mirty - obudzenie Fausta
Progan:
Progan też odliczył swoje 60 grzywien. Zgodnie z umową
140-60=80 grzywien.
Canis:
Edward zawołał karczmarza i oddał mu 200 grzywien. Powiedział mu co nieco na uszko. Aragorn usłyszał, że chodzi o zawołanie młodych rekrutów i o wywiezienie dzisiejszego utargu z dzisiejszego tygodnia do kryjówki. Karczmarz zabrał wszystko a wraz z nim poszła znaczna część z przesiadujących w karczmie. Zniknęli na zapleczu i odeszli. Po chwili do karczmy weszło dwóch przeciętnych bandytów.
- Zaprowadzicie tych jegomości do trzeciego magazynu. Mają do odbioru w piwnicy jedno ciało.
Powiedział, a dwójka bandytów zaprosiła was ręką do wyjścia, by zaprowadzić was do celu.
Progan:
Człowiek tym razem przełknął ślinę. Wszyscy byli tutaj w zmowie. Nie wiedział co się święci. Liczył jednak, że Ellmor nie przygotował im ciężkiego losu...
//: No to ja na dziś uciekam. Bajo.
Hagmar:
Wyszli na zewnątrz. Aragorn gwizdnął na Frodo ten posłusznie za nim poszedł.
Canis:
Prowadzili was drogą powrotną do Atusel, na obrzeza wioski, gdzie stały wielkie młyny, wiatraki i silosy. Zaprowadzili was do trzeciego po lewej stronie silosu, gdzie składowane były ziemniaki. Otworzyli drzwi i otworzyli kantorek. Kantorek skrywał schody prowadzące w dół. Jeden z nich zapalił pochodnię i poszedł z wami do podpiwniczenia. Mała piwnica - była wymiarów 5 x 3 metry, gdzie stał tylko jeden drewniany stół, a na nim leżały owinięte w białe płótno zeschnięte zwłoki Fausta.
- Te zwłoki należą do was. możecie je wziąć. my zostaniemy tutaj uporządkować rzeczy. - powiedział młody bandyta zabierając się za pracę. Drugi bandyta czekał aż zabierzecie zwłoki i wyjdziecie, aby mu pomóc ze sprzątaniem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej