Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mirty - obudzenie Fausta
Progan:
Progan wyczuł słuszny żart. Uśmiechnął się i spuścił wzrok. Czekał na jakieś informacje.
Canis:
- No jakieś 5 godzin piechotą do Mirty. To mała wioska więc na pewno trafisz. Jest na głównym placu wioski. Tylko nie zrób tam niczego głupiego. To bardzo istotne miejsce i pożyteczne mimo bandyckich działań. Są raczej niegroźni, ale zabawni. A pan to samo.
Progan:
Progan skinął głową, na znak że zapamiętał. Spojrzał na dracona
- Aragornie, poradzimy sobie, prawda?
Hagmar:
- Gerog, nie będę przecież robił burd na swoich ziemiach... wiem jaką mam opinię ale bez przesady. Przekrrręcił oczami o tak: <ignorant>
- Oczywiście Proganie, chodźmy do stajni bo Mirt jest kawał drogi. Powiedział wychodząc z posterunku. - Frodo, noga! Siedzący nieopodal taru posłusznie przydreptał do nóg dracona i dotrzymywał mu kroku.
Canis:
Stajnia była blisko posterunku straży górniczej, również na rynku. Piękny szyld stajni zachęcał do zajrzenia do środka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej