Tereny Valfden > Dział Wypraw

Mirty - obudzenie Fausta

<< < (5/20) > >>

Canis:
-  Niech będzie. - Powiedział poczmym charakterystycznie zagwizdał. Po chwili pojawił się młodzieniec, nastolatek. Stajenny wydał mu serię poelceń, a młody wyruszył. Po chwili zajechał z wozem i odpowiednio przysposobił konia do wozu. I było gotowe. Stajenny na zakończenie podszedł i wystawił rękę po zapłatę.

-  Więc na ile dni wypożyczacie mój wóz? Płatność z góry.

Hagmar:
- Na trzy dni, ale 45 grzywien za dzień to jest skandal... - powiedział dając mieszek z odliczoną kwotą 135 grzywien - ÂŻeby na swoich własnych ziemiach tyle bulić za wóz... Marudził idąc w stronę przygotowanego pojazdu, gdy razem wsiedli hrabia smagnął konia i ruszyli ku Mirtom... Mirtą? Mirty...

Progan:
- Wybacz, Aragornie... - zaczął niepewnie Progan - Nie na wszystko starcza pieniędzy ostatnim czasem. A nie mam stałego zatrudnienia...

Hagmar:
- Nie szkodzi, ja neistety też mam ostatnio same wydatki. Jestem na minusie od dość dawna. W sumie to od zawsze. I chwała Ellmorowi że nie muszę pożyczać po bankach!

Progan:
Hrabia a w długach? Mus chodzi o jakieś wielkie interesy i nakłady finansowe. Nie pytał jednak, bo nie wypadało. Spojrzał na Aragona, na jego plecy...

//: Masz skrzydła?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej